Haas znalazł się w krytycznym punkcie sezonu 2026. Choć początek zmagań był obiecujący, amerykańska stajnia została wyprzedzona przez bezpośrednich rywali i obecnie zamyka stawkę Formuły 1.
Sytuacja w tabeli jest bezlitosna. Po świetnym starcie, w tym piątym miejscu Olivera Bearmana w Grand Prix Chin, zespół przestał punktować. Ostatnie oczka w czerwcu wywalczył Esteban Ocon, zajmując dziewiątą lokatę w Monako. Od tego czasu Haas zmaga się z nieprzewidywalnym bolidem i wolniejszym tempem rozwoju niż Alpine czy Racing Bulls. Oliver Bearman przyznaje wprost, że zespół stał się obecnie najsłabszym ogniwem w stawce, co jest dla wszystkich bolesnym doświadczeniem.
Komatsu odrzuca plan porzucenia sezonu
Mimo narastającej presji i pytań o sens dalszych prac nad tegoroczną konstrukcją, szef zespołu Ayao Komatsu wyklucza całkowite przeniesienie zasobów na rok 2027. Japoński inżynier uważa, że ucieczka w przyszłość nie rozwiąże fundamentalnych problemów technicznych, z którymi boryka się ekipa. Jego zdaniem kluczem jest zrozumienie błędów, takich jak te z pakietu poprawek w Montrealu, który wprawdzie przyspieszył auto, ale drastycznie pogorszył jego prowadzenie.
„Jeśli powiemy: OK, rok 2026 zaczęliśmy dobrze, ale odpuszczamy i zaczynamy prace nad 2027, to nie rozwiążemy podstawowego problemu. Takie działanie nie daje ludziom pewności siebie” – wyjaśnił Komatsu przed wyścigiem w Zandvoort. Podkreślił, że zespół musi udowodnić sobie zdolność do identyfikowania i naprawiania błędów na bieżąco, co ma zaprocentować w dłuższej perspektywie. Nadzieję na przełom dają zapowiedziane nowe części, które mają pojawić się na torze w najbliższym czasie.
Najbliższą okazją do odbicia się od dna będzie Grand Prix Włoch. Oliver Bearman liczy na to, że charakterystyka toru Monza, premiująca moc silnika, pozwoli Haasowi wyprzedzić Aston Martina. Brytyjczyk zauważył, że choć rywale poczynili ogromne postępy, to w najbliższy weekend Haas powinien mieć nad nimi przewagę. Kluczem będzie jednak stabilność bolidu, której brakowało w ostatnich miesiącach, generując straty docisku porównywalne z wartością całych pakietów poprawek.
