Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Aureliena Tchouameniego, 26-letniego pomocnika Realu Madryt. Jak donoszą media, hiszpański klub jest gotowy rozważyć sprzedaż swojej gwiazdy, ale tylko pod jednym, niezwykle kosztownym warunkiem.
Władze Realu Madryt wyceniły reprezentanta Francji na 120 milionów euro. Choć Tchouameni jest kluczowym elementem zespołu, kwota ta została uznana za wystarczającą, aby zasiąść do rozmów. Manchester United pilnie poszukuje wzmocnień do środka pola po odejściu Casemiro i niepewnej przyszłości Manuela Ugarte. Michael Carrick widzi w Francuzie idealnego kandydata do swojej taktycznej układanki, ceniąc jego inteligencję oraz fizyczną dominację na boisku. Real nie czuje jednak presji finansowej i nie zamierza obniżać swoich żądań wobec Anglików.
Koniec statusu nietykalnego w Madrycie
Sytuacja pomocnika w stolicy Hiszpanii uległa zmianie po doniesieniach o jego konflikcie z Federico Valverde w poprzednim sezonie. Choć Tchouameni rozegrał 49 meczów i spędził na murawie blisko 4000 minut, nie jest już traktowany jako postać absolutnie nietykalna. Manchester United, który finalizuje transfer Edersona z Atalanty, musiałby dokonać jednej z największych inwestycji w swojej historii, aby sprowadzić Francuza na Old Trafford. Real Madryt czeka teraz na ruch ze strony brytyjskiego klubu, twardo trzymając się ustalonej bariery 120 milionów euro.
