West Ham United przygotowuje się na poważne zmiany w formacji defensywnej po spadku z Premier League. Jak donosi Football Insider, klub wytypował Harrisona Burrowsa z Sheffield United jako głównego kandydata do zastąpienia El Hadji Malick Dioufa. Londyńczycy wstrzymują się jednak z oficjalną ofertą do momentu wyjaśnienia przyszłości reprezentanta Senegalu.
El Hadji Malick Diouf wzbudził ogromne zainteresowanie po udanym debiutanckim sezonie, w którym zanotował pięć asyst. Senegalczyk trafił do Londynu ze Slavii Praga za 19 milionów funtów, a teraz znajduje się na listach życzeń Evertonu oraz Manchesteru United. West Ham nie zamierza jednak oddawać 21-latka za bezcen. Władze klubu oczekują oferty, która zagwarantuje im znaczący zysk względem kwoty zainwestowanej zaledwie dwanaście miesięcy temu, co stawia potencjalnych kupców przed trudnym wyzwaniem finansowym.
Trudne negocjacje z Sheffield United
Jeśli Diouf odejdzie, West Ham ruszy po Harrisona Burrowsa, który ma za sobą świetny rok w Championship. Obrońca Sheffield United strzelił pięć goli i zaliczył cztery asysty, wyrastając na jednego z najlepiej atakujących defensorów w lidze. Sprowadzenie 24-latka nie będzie jednak tanie, ponieważ Sheffield United zamierza twardo negocjować cenę. Klub ten kupił zawodnika za 4 miliony funtów i teraz oczekuje wielokrotności tej sumy, co może nawet doprowadzić do zablokowania transferu przez zbyt wygórowane żądania finansowe.
Obecna strategia West Hamu opiera się na dużej ostrożności i unikaniu gwałtownych ruchów na rynku transferowym. Priorytetem jest rozwiązanie kwestii Dioufa w najbliższych tygodniach, zanim klub zaangażuje środki w pozyskanie Burrowsa. Choć spadek do niższej ligi skomplikował sytuację kadrową, sprowadzenie sprawdzonego na tym poziomie rozgrywkowym Anglika ma pomóc drużynie w walce o natychmiastowy powrót do elity. Wszystko zależy teraz od determinacji Manchesteru United i Evertonu w walce o młodego Senegalczyka.
