Ibrahima Konate wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego, ale jego przyszłość może zaskoczyć kibiców w Madrycie. Jak donoszą media, francuski obrońca ma bardzo duże szanse na pozostanie w Liverpoolu. Choć przez długi czas negocjacje w sprawie nowej umowy stały w martwym punkcie, sytuacja uległa gwałtownej zmianie.
Real Madryt od wiosny zeszłego roku bacznie obserwował sytuację stopera na Anfield. Hiszpański klub liczył na powtórkę scenariusza z Trentem Alexander-Arnoldem i chciał pozyskać Francuza na zasadzie wolnego transferu po wygaśnięciu jego kontraktu. Konate odrzucał wcześniejsze propozycje Liverpoolu, co podsycało plotki o przenosinach na Santiago Bernabeu. Królewscy szukają wzmocnień w defensywie, a nazwisko 26-latka znajdowało się wysoko na liście życzeń obok takich graczy jak Nico Schlotterbeck z Borussii Dortmund.
Decydująca oferta na stole
Dziennikarz Florian Plettenberg ze Sky Sport DE informuje, że Liverpool wznowił rozmowy w tym miesiącu i przedstawił zawodnikowi nową, długoterminową umowę. Mimo zainteresowania ze strony topowych europejskich marek, szanse na zatrzymanie Konate w Anglii są obecnie oceniane jako bardzo wysokie. Real Madryt, choć monitorował sytuację, nigdy nie podjął konkretnych i decydujących kroków w celu sfinalizowania tej transakcji, co otwiera drogę do porozumienia z obecnym pracodawcą.
Władze klubu z Madrytu już w listopadzie miały przekazać Liverpoolowi, że nie zamierzają agresywnie zabiegać o podpis obrońcy. Fabrizio Romano potwierdził, że zainteresowanie ze strony liderów LaLiga nigdy nie przybrało formy konkretnej oferty. W tej sytuacji Real Madryt musi szukać innych rozwiązań, obserwując młode talenty, takie jak Honest Ahanor czy Jon Martin, podczas gdy Ibrahima Konate przygotowuje się do podpisania nowego kontraktu w Premier League.
