Juventus ma poważny problem. Gwiazda czeka na sygnał, ale do gry wchodzą potężni rywale

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
29 lipca 2026 12:36
Juventus ma poważny problem. Gwiazda czeka na sygnał, ale do gry wchodzą potężni rywale
Źródło: cultofcalcio.com

Juventus wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jhona Lucumiego, ale sytuacja na rynku transferowym staje się coraz bardziej napięta. Jak donoszą media, 28-letni obrońca Bologni wciąż czeka na konkretny ruch ze strony turyńczyków, mimo że jego nazwisko znalazło się na celowniku kilku innych klubów.

Sytuacja jest skomplikowana, ponieważ do walki o Kolumbijczyka włączyły się Como, Galatasaray oraz Al-Hilal. Fabrizio Romano informuje, że Juventus jest w stałym kontakcie z otoczeniem zawodnika, który stawia ten klub na szczycie swojej listy życzeń. Choć Lucumi nie odrzucił projektu Como, to perspektywa gry w Turynie fascynuje go najbardziej. Problem polega na tym, że porozumienie z Bologną było blisko już w czerwcu, ale ostatecznie negocjacje utknęły w martwym punkcie, co otwiera furtkę konkurencji.

Paryski gigant chce pokrzyżować plany Juventusu

Podczas gdy sprawa Lucumiego stoi w miejscu, Juventus musi mierzyć się z kolejnym wyzwaniem. PSG aktywnie zabiega o innego gracza z listy życzeń turyńczyków – bramkarza Ziona Suzuki. Japończyk, wyceniany przez Parmę na około 30 milionów euro, jest kuszony wizją gry dla zwycięzców Ligi Mistrzów. Juventus oferuje mu co prawda miejsce w podstawowym składzie „na srebrnej tacy”, ale finansowa potęga paryżan i ich pierwsza oferta sprawiają, że walka o utalentowanego golkipera staje się niezwykle trudna.

Władze klubu z Turynu mają obecnie pełne ręce roboty, dzieląc uwagę między negocjacje z PSG w sprawie Randala Kolo Muaniego a rozmowy z Parmą dotyczące Mateo Pellegrino i wspomnianego Suzukiego. Strategia wyczekiwania na obniżkę ceny za Lucumiego może okazać się ryzykowna. Jeśli Bologna nie zejdzie z tonu, a inne kluby wyłożą oczekiwane pieniądze, Juventus może zostać z niczym. Czas ucieka, a Inter Mediolan w tym samym czasie finalizuje już głośne przenosiny Johna Stonesa.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za gola Lecha z Aarhus
ODBIERAM arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za gola Lecha z Aarhus
ODBIERAM REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za gola Lecha z Aarhus
ODBIERAM bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA
verified 350 PLN za gola Lecha z Aarhus
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA