Środowy mecz Lecha Poznań z Aarhus GF może mieć znaczenie nie tylko w kontekście walki o awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Jak poinformował Szymon Janczyk, na trybunach mają pojawić się przedstawiciele FC Augsburga, którzy będą obserwować Antoniego Kozubala.
Niemiecki klub zakończył poprzedni sezon Bundesligi na dziewiątym miejscu i od dłuższego czasu monitoruje rynek młodych zawodników. Tym razem uwagę skautów ma przyciągnąć jeden z największych talentów Lecha.
Dla 21-letniego pomocnika może to być kolejna okazja, by pokazać się na międzynarodowej scenie. Kozubal rozpoczął sezon w bardzo dobrej formie. W trzech oficjalnych meczach zanotował już gola i dwie asysty, a w pierwszym spotkaniu z Aarhus rozegrał pełne 90 minut i zaliczył asystę.
Jeśli potwierdzi swoją klasę również w rewanżu, zainteresowanie jego osobą może jeszcze wzrosnąć. Obecnie portal Transfermarkt wycenia pomocnika na 6 mln euro.
Dla Lecha byłaby to szansa na kolejny bardzo dochodowy transfer. Poznański klub od lat słynie z rozwijania młodych piłkarzy i sprzedaży ich do czołowych lig Europy, a Kozubal już teraz znajduje się w gronie zawodników, którzy mogą pójść tą samą drogą.
Lech przystąpi do rewanżu z AGF Aarhus z zaliczką po zwycięstwie 4:1 w pierwszym meczu. Początek meczu dzisiaj, 29 lipca, o godzinie 19.

