Wypożyczony z Górnika Zabrze Wiktor Nowak prawdopodobnie opuści szeregi Wisły Płock wraz z końcem czerwca 2026 roku. Mimo starań płockich działaczy, świetne statystyki 21-letniego pomocnika przyciągnęły uwagę skautów z czołowych lig europejskich, co stawia klub z Mazowsza w trudnej sytuacji negocjacyjnej.
Sytuacja kontraktowa Wiktora Nowaka wydaje się być jednoznaczna. Zawodnik, który dołączył do ekipy z Płocka w lipcu minionego roku, jest związany umową wypożyczenia obowiązującą jedynie do końca bieżącego sezonu. Jak przyznaje dyrektor sportowy Wisły, Radosław Kucharski, podczas negocjacji z Górnikiem Zabrze zabrakło przestrzeni na wypracowanie klauzuli wykupu.
„Transferując Wiktora, nie było w ogóle przestrzeni, żeby znaleźć rozwiązanie dotyczące wykupu zawodnika” – wyjaśnia Kucharski w rozmowie z serwisem PortalPlock.pl.
Pomocnik, będący wychowankiem Pegaza Drobin i byłym graczem Akademii Legii Warszawa oraz Znicza Pruszków, odnalazł w Płocku optymalne warunki do rozwoju pod okiem trenera Mariusza Misiury. Choć w Zabrzu przed rokiem uznano go za gracza dalekiego od pierwszego składu, na Mazowszu stał się kluczową postacią. Dyrektor Kucharski podkreśla jednak realizm sytuacji:
„Myślę, że mamy małe szanse na jego zatrzymanie, mimo lokalnych przywiązań. Podchodzę do tego realnie, ale powalczymy do samego końca o Wiktora”.
Wysoka forma Nowaka, który w barwach Wisły notuje znakomite wskaźniki statystyczne, nie umknęła uwadze zagranicznych obserwatorów. Przy ulicy Łukasiewicza 34 regularnie pojawiają się wysłannicy klubów z najsilniejszych lig kontynentu. Zdaniem władz klubu, 21-latek posiada predyspozycje, które mogą mu pozwolić na grę w ligach TOP 5. Kucharski zauważa, że zainteresowanie jest ogromne:
„Nie sposób przejść obok tego obojętnie. Widzę, co dzieje się w moim telefonie”.
Wisła Płock, mimo świadomości rychłego odejścia Nowaka, zamierza kontynuować model inwestowania w młodych, perspektywicznych graczy. Według dyrektora sportowego, kluczem do stabilizacji klubu są cykliczne nakłady na scouting i akademię, co w dłuższej perspektywie ma przynosić zyski podobne do tych, jakie mogłaby wygenerować ewentualna sprzedaż tak ukształtowanego zawodnika jak Nowak.
