Ranking ATP przechodzi prawdziwe trzęsienie ziemi na starcie tegorocznego French Open. Felix Auger-Aliassime wyrasta na jednego z największych wygranych obecnego układu sił, podczas gdy Novak Djoković musi pogodzić się z gwałtownym osunięciem w zestawieniu. Kanadyjczyk wykorzystuje potknięcia rywali i już teraz notuje wirtualny awans na najwyższe miejsce w swojej dotychczasowej karierze.
Sytuacja jest dynamiczna, bo system rankingowy ATP opiera się na wynikach z ostatnich 52 tygodni. Auger-Aliassime rok temu odpadł w Paryżu już w pierwszej rundzie z Matteo Arnaldim, przez co teraz broni zaledwie 10 punktów. To stawia go w uprzywilejowanej pozycji względem Novaka Djokovicia i Bena Sheltona. Kanadyjczyk wskoczył na czwarte miejsce w rankingu live, wyprzedzając utytułowanego Serba, który broni punktów za zeszłoroczny półfinał.
Dramatyczny spadek legendy tenisa
Novak Djoković zaliczył najbardziej bolesny zjazd w czołowej dziesiątce. 24-krotny mistrz wielkoszlemowy stracił 750 punktów i w rankingu live osunął się aż o pięć pozycji, lądując na dziewiątym miejscu. Choć Serb wygrał już swój pierwszy mecz w turnieju i zmierzy się teraz z Valentinem Royerem, musi dotrzeć do decydującej fazy imprezy, aby odzyskać stracony teren. Powrót na podium jest możliwy tylko w przypadku końcowego triumfu w Paryżu.
Na szczycie hierarchii panuje spokój, bo Jannik Sinner utrzymuje gigantyczną przewagę 3500 punktów nad Carlosem Alcarazem. Hiszpan, który wycofał się z turnieju z powodu kontuzji nadgarstka, stracił 2000 punktów za ubiegłoroczny tytuł, ale jego druga lokata pozostaje niezagrożona. Alexander Zverev ma zbyt dużą stratę, by wyprzedzić Alcaraza, nawet jeśli sięgnie po puchar. Auger-Aliassime może natomiast celować nawet w trzecie miejsce, jeśli wygra turniej, a Zverev odpadnie przed półfinałem.
