Simeone wytypował następcę legendy. Ten transfer wydaje się jednak niemożliwy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
18 lipca 2026 05:10
Simeone wytypował następcę legendy. Ten transfer wydaje się jednak niemożliwy
Źródło: thehardtackle.com

Atletico Madryt wyrasta na jednego z głównych zainteresowanych pozyskaniem Lucasa Bergvalla, 20-letniego pomocnika Tottenhamu. Jak donoszą media, Szwed jest zdeterminowany, by opuścić Londyn jeszcze w tym oknie transferowym.

Diego Simeone widzi w młodym zawodniku idealne wzmocnienie swojej drugiej linii. Argentyński szkoleniowiec ceni wszechstronność Bergvalla, który może występować zarówno w podwójnym pivocie, jak i na pozycji ofensywnego pomocnika. Jego wizja gry oraz kreatywność mają pomóc w załataniu luki powstałej po odejściu Antoine’a Griezmanna. Choć profil Szweda różni się od Francuza, Simeone szuka kogoś, kto zapewni elastyczność taktyczną i będzie operował z głębi pola, kreując sytuacje kolegom z zespołu.

Zaporowa cena i ogromna konkurencja z Premier League

Główną przeszkodą w realizacji tego marzenia są finanse. Tottenham oczekuje za swojego gracza aż 50 milionów funtów, co dla Atletico Madryt jest kwotą zaporową. Sytuację komplikuje fakt, że londyńczycy liczą na wywołanie wojny cenowej między klubami z Anglii. Poważne zainteresowanie wykazuje Aston Villa, szukająca następcy Youriego Tielemansa, oraz Nottingham Forest. Ten drugi klub jest obecnie faworytem wyścigu, mimo że Tottenham odrzucił już jedną z ich ofert.

Sam Bergvall naciska na transfer, ponieważ chce regularnie grać w podstawowym składzie, a nie pełnić roli rezerwowego. Jego sytuację w Londynie pogorszyły transfery Mateusa Fernandesa oraz Sandro Tonaliego, które zepchnęły go w hierarchii zespołu. Atletico Madryt pozostaje w grze i zamierza testować rynek, licząc na to, że Spurs obniżą swoje wymagania. Jeśli tak się nie stanie, Simeone będzie musiał szukać innych opcji, takich jak Adam Wharton z Crystal Palace.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!