Jean-Philippe Mateta wyrasta na jednego z najbardziej pożądanych napastników letniego okna transferowego. Jak donosi Rudy Galetti, o podpis Francuza walczą Manchester United, Atletico Madryt oraz Juventus. Crystal Palace wycenia swoją gwiazdę na 25 milionów funtów.
Sytuacja kontraktowa zawodnika stawia londyński klub w trudnym położeniu. Umowa Matety wygasa w 2027 roku, co oznacza, że obecne lato jest ostatnim momentem na uzyskanie satysfakcjonującej kwoty. Choć Crystal Palace wywalczyło awans do Ligi Europy i zaproponowało piłkarzowi nowy kontrakt, napastnik celuje wyżej. Jego głównym celem pozostaje regularna gra w Lidze Mistrzów, co niemal przesądza o zmianie barw klubowych w najbliższych tygodniach.
Wyścig zbrojeń w Europie
Każdy z zainteresowanych klubów ma konkretny plan na sprowadzenie Francuza. Atletico Madryt widzi w nim następcę Alexandra Sorlotha, jeśli Norweg zdecyduje się na odejście z Hiszpanii. Juventus natomiast szuka skutecznego strzelca po stracie Dusana Vlahovicia, ponieważ Lois Openda i Jonathan David nie gwarantują oczekiwanej regularności. Włoski klub już wcześniej badał możliwość transferu i teraz może wrócić do rozmów, oferując zawodnikowi kluczową rolę w zespole.
Manchester United pozostaje w grze, ale sytuacja na Old Trafford jest najbardziej skomplikowana. Mateta oczekuje gwarancji występów w podstawowym składzie, o co w Manchesterze może być trudno ze względu na dużą konkurencję w ataku. Mimo to, niska cena odstępnego sprawia, że Czerwone Diabły nie rezygnują z walki. Piłkarz ma za sobą udany czas, w którym pomógł Crystal Palace zdobyć puchar Ligi Konferencji, co tylko podbiło jego wartość na rynku.
