Ambicje Aston Villi zostały wystawione na ciężką próbę. Klub z Birmingham otrzymał w czerwcu 2026 roku karę w wysokości 22,5 mln euro za naruszenie zasad dotyczących kosztów składu. UEFA nie miała litości, nakładając dodatkowo ograniczenia w rejestracji nowych zawodników do Ligi Mistrzów. To sprawia, że letnie okno nie będzie czasem wielkich wzmocnień, lecz bolesnych pożegnań.
Największe emocje budzi przyszłość Morgana Rogersa. 23-letni atakujący stał się głównym celem Arsenalu, a Mikel Arteta widzi w nim jednego z najzdolniejszych angielskich graczy. Aston Villa wyceniła swoją perłę na astronomiczne 130 mln funtów. Choć kwota ta wydaje się zaporowa, klub potrzebuje funduszy na przebudowę składu i spełnienie wymogów finansowych UEFA, co może zmusić ich do negocjacji po zakończeniu udziału Anglii w mistrzostwach świata.
Koniec ery mistrza świata i trudne decyzje kadrowe
Na wylocie jest także Emiliano Martinez. Argentyńskim bramkarzem poważnie interesuje się Inter Mediolan, a w grze pozostaje również Juventus. Sprzedaż 33-letniego golkipera to dla klubu ostatnia szansa na wysoki zarobek, zanim jego wartość rynkowa zacznie spadać. Choć Martinez jest liderem szatni, w obliczu kryzysu finansowego Aston Villa musi przedłożyć zysk nad sentymenty, by odzyskać pole manewru na rynku transferowym.
Lista zawodników do odejścia jest jednak znacznie dłuższa. Ezri Konsa przyciąga uwagę Arsenalu, a jego sprzedaż mogłaby przynieść czysty zysk księgowy. Z kolei Tyrone Mings i Leon Bailey są postrzegani jako obciążenie dla budżetu płacowego. Bailey wrócił z nieudanego wypożyczenia do Romy, gdzie rozegrał tylko 11 meczów, co praktycznie przekreśla jego przyszłość w zespole. Klub musi działać zdecydowanie, by uniknąć kolejnych sankcji.
