Dramatyczne wieści dla Novaka Djokovicia. Ekspert nie ma złudzeń przed hitem Wimbledonu

Karol MisztaKarol Miszta
8 lipca 2026 15:51
Dramatyczne wieści dla Novaka Djokovicia. Ekspert nie ma złudzeń przed hitem Wimbledonu
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković po raz kolejny oszukał czas, pokonując Felixa Auger-Aliassime w niesamowitym ćwierćfinale, który trwał aż pięć godzin i 15 minut. Choć 39-letni Serb zameldował się w swoim 55. półfinale Wielkiego Szlema, eksperci alarmują, że ten morderczy wysiłek może przekreślić jego szanse na końcowy triumf. Greg Rusedski, były brytyjski tenisista, uważa, że organizm legendy nie wytrzyma tempa narzuconego przez lidera rankingu.

Sytuacja Djokovicia jest skomplikowana, ponieważ w walce o finał czeka na niego Jannik Sinner. Włoch przeszedł przez swoją drabinkę błyskawicznie, eliminując Jana-Lennarda Struffa w trzech setach. Podczas gdy Sinner zachował świeżość, Djoković musiał wykrzesać z siebie absolutne maksimum, wygrywając decydującego tie-breaka 10-4. Rusedski twierdzi, że przy obecnej intensywności gry, regeneracja w ciągu 48 godzin może okazać się niemożliwa dla zawodnika w tym wieku.

Pusty bak paliwa przed starciem z liderem

Greg Rusedski nie gryzie się w język i wprost wskazuje faworyta nadchodzącego hitu na korcie centralnym. „Stawiałem na 25. tytuł Djokovicia, ale on zużył właśnie zbyt dużo energii. Bak jest pusty i nie da się go napełnić. Sinner będzie dążył do długich wymian, a Novak nie może grać bekhend za bekhend tak, jak robił to w ćwierćfinale” – ocenił ekspert. Jego zdaniem kluczowa będzie sprawność fizyczna, która obecnie przemawia zdecydowanie na korzyść młodszego o 15 lat Włocha.

Sam Djoković nie ukrywa, że starcie z Auger-Aliassime kosztowało go wszystko, co miał w zanadrzu. „Na tym etapie kariery to niespodzianka, że wciąż jestem w stanie walczyć z tymi młodymi chłopakami i wygrywać przy tak stykowym wyniku. Szczerze mówiąc, zobaczymy, co przyniesie jutro. Dałem z siebie wszystko, to było dla mnie jak finał” – przyznał Serb. Te słowa mogą być sygnałem ostrzegawczym, sugerującym, że lider światowego rankingu spotka się z rywalem będącym na skraju wyczerpania.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!