Sytuacja Randala Kolo Muaniego w Paris Saint-Germain staje się jednym z najbardziej skomplikowanych wątków letniego okna transferowego w 2026 roku. Z informacji docierających z Francji wynika, że paryski klub oficjalnie otworzył rozmowy z nowymi kontrahentami po tym, jak negocjacje z Juventusem utknęły w martwym punkcie. Choć 27-letni napastnik spędził ostatnie miesiące na wypożyczeniach – najpierw w Turynie, a następnie w londyńskim Tottenhamie – jego macierzysty klub dąży teraz do definitywnej sprzedaży zawodnika, za którego we wrześniu 2023 roku zapłacono rekordowe 95 milionów euro.
Randal Kolo Muani
Paris Saint Germain→Crystal Palace
Mimo że jeszcze niedawno wydawało się, iż powrót do Włoch jest przesądzony, rzeczywistość okazała się inna. Dyrektor generalny Juventusu, Giovanni Carnevali, potwierdził co prawda wznowienie bezpośrednich kontaktów z PSG, ale jednocześnie zachowuje duży dystans co do finalizacji operacji. „Potwierdzam, że prowadzimy rozmowy z PSG w sprawie Randala Kolo Muaniego. Nigdy nie jest łatwo dopiąć takie transakcje, ale pracujemy nad tym” – przyznał Carnevali. Ten brak konkretów i przeciągające się rozmowy sprawiły, że do licytacji o reprezentanta Francji włączyły się inne marki, upatrując w tym swojej szansy na hitowe wzmocnienie ataku.
Największym zaskoczeniem jest determinacja Crystal Palace. Londyński klub, który pod wodzą trenera Pierre’a Sage’a przygotowuje się do występów w Lidze Europy, szuka głośnego nazwiska, które mogłoby poprowadzić ofensywę w europejskich pucharach. Z informacji medialnych wynika, że obok „Orłów” sytuację monitorują także Aston Villa oraz Borussia Dortmund. PSG znajduje się w trudnym położeniu negocjacyjnym – kontrakt zawodnika obowiązuje do 2028 roku, jednak jego wysoka pensja i brak stałego miejsca w koncepcji paryżan sprawiają, że klub jest gotowy rozważyć oferty znacznie odbiegające od pierwotnej kwoty zainwestowanej w Eintrachcie Frankfurt.
Obecnie Randal Kolo Muani pozostaje w zawieszeniu między stolicą Francji a potencjalnym powrotem do Premier League. Choć włoskie media, w tym „Corriere dello Sport”, sugerowały niedawno, że porozumienie z Juventusem na poziomie 30 milionów euro jest bliskie, najnowsze doniesienia o otwarciu rozmów z Crystal Palace i Aston Villą sugerują, że walka o podpis 27-latka dopiero nabiera tempa. Na ten moment żadna z ofert nie została oficjalnie zaakceptowana przez Paris Saint-Germain.