Antonín Barák na wylocie z Fiorentiny. Czech może trafić do egzotycznego klubu

Paweł MilińskiPaweł Miliński
8 lipca 2026 17:31

Losy czeskiego pomocnika w zespole z Florencji nabierają tempa, a najnowsze doniesienia wskazują na możliwy transfer poza czołowe ligi europejskie. Antonín Barák, który po powrocie z wypożyczenia do Sampdorii szuka nowej drogi zawodowej, znalazł się w kręgu zainteresowań APOEL-u. Według zagranicznych doniesień, klub z Nikozji, prowadzony przez Nikosa Papadopoulosa, widzi w 31-letnim zawodniku kluczowe wzmocnienie linii pomocy. Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że kontrakt piłkarza z Fiorentiną wygasa już w czerwcu 2026 roku, co zmusza włoski klub do podjęcia szybkich decyzji, aby uniknąć odejścia gracza za darmo.

Karta transferu

Antonín Barák

FiorentinaAPOEL

Of. pomocnik//€8.5m
Antonín Barák

Walka o podpis 44-krotnego reprezentanta Czech nie ogranicza się jednak tylko do Cypru. Jak informuje portal Tuttomercatoweb.com, do wyścigu włączył się również grecki Iraklis Saloniki, gdzie stery dzierży doświadczony Walter Mazzarri. Grecy mają rzekomo intensywnie zabiegać o pozyskanie Baráka, upatrując w nim lidera środka pola. Warto przypomnieć, że pomocnik trafiał do Fiorentiny z Hellasu Werona w styczniu 2023 roku za kwotę oscylującą wokół 8,5 miliona euro, jednak jego ostatnie występy na poziomie Serie B w barwach Sampdorii, gdzie zanotował zaledwie jedną bramkę i jedną asystę w 28 meczach, znacząco wpłynęły na spadek jego rynkowej wyceny.

Obecnie negocjacje mają znajdować się w fazie wstępnego zainteresowania, ale oczekuje się, że konkretne oferty wpłyną do biur Fiorentiny w najbliższych dniach. Barák, mierzący 190 cm wzrostu i dysponujący świetną lewą nogą, wciąż cieszy się renomą solidnego ligowca, co potwierdza zainteresowanie ze strony takich marek jak Sporting Braga czy powracająca do gry o zawodnika Sampdoria. Na ten moment najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się jednak przeprowadzka do Nikozji lub Salonik, gdzie piłkarz mógłby liczyć na regularne występy w roli ofensywnego pomocnika.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!