UEFA zatwierdziła w Stambule rewolucyjne zmiany w strukturze rozgrywek reprezentacyjnych, które od sezonu 2028/29 całkowicie przebudują zarówno Ligę Narodów, jak i system eliminacji do wielkich turniejów. Dla Polski oznacza to chociażby koniec starć z drużynami pokroju San Marino czy Wysp Owczych.
Największa zmiana dotyczy formatu kwalifikacji do mistrzostw Europy i świata. Posiedzenie Komitetu Wykonawczego UEFA w Stambule zatwierdziło przejście z systemu grupowego na strukturę ligową, wzorowaną na fazie ligowej Ligi Mistrzów. Eliminacje zostaną podzielone na dwa poziomy: Ligę 1, skupiającą 36 reprezentacji z Dywizji A i B Ligi Narodów, oraz Ligę 2 obejmującą 18–19 drużyn z Dywizji C.
W Lidze 1 drużyny zostaną rozlosowane do trzech grup liczących po 12 zespołów. Każda reprezentacja rozegra sześć spotkań z sześcioma różnymi rywalami — po dwóch z każdego koszyka, lecz bez rewanżu z każdym z nich. Najwyżej sklasyfikowane ekipy z każdej grupy uzyskają bezpośredni awans na turniej, pozostali zmierzą się w barażach.
Prezydent UEFA Aleksander Ceferin zapowiedział, że nowy format ma zrównoważyć konkurencję, zwiększyć atrakcyjność rozgrywek i zmniejszyć liczbę meczów bez stawki, oferując sprawiedliwe szanse dla wszystkich uczestników bez przeciążania kalendarza.
Zmiany obejmą rozgrywki następujące po mistrzostwach Europy 2028. Liga Narodów 2026/27 oraz eliminacje do Euro 2028 toczą się jeszcze według obowiązujących zasad.
Reformie poddana zostaje również sama Liga Narodów, której nowy format wejdzie w życie od sezonu 2028/29. Zamiast czterech dywizji — jak ma to miejsce obecnie — rozgrywki zostaną skondensowane do trzech poziomów, z których każdy skupi po 18 reprezentacji podzielonych na trzy grupy sześciozespołowe.
Każda drużyna rozegra sześć meczów z pięcioma rywalami: mecz i rewanż z zespołem z tego samego koszyka, a z pozostałymi przeciwnikami zmierzy się tylko raz — u siebie lub na wyjeździe. Ćwierćfinały, Final Four, a także system awansów i spadków pozostaną bez zmian.
Polska, po spadku z Dywizji A, rywalizuje obecnie na poziomie Dywizji B Ligi Narodów. W nowym systemie Biało-Czerwoni znaleźliby się automatycznie w Lidze 1 eliminacji, gdzie stawiliby czoła drużynom z najwyższych szczebli europejskiej hierarchii — zamiast tradycyjnych rywali z Dywizji C. Awans do Dywizji A w nadchodzącej edycji Ligi Narodów 2026/27 przełożyłby się na lepsze rozstawienie, a tym samym potencjalnie korzystniejszy skład grupy w kwalifikacjach według nowego formatu.
