Manchester City wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ilimana Ndiaye, 26-letniego ofensywnego zawodnika Evertonu. Jak donosi francuski dziennikarz Sebastien Vidal, mistrzowie Anglii chcą wzmocnić formację ataku przed sezonem 2026/27. Klub z niebieskiej części Manchesteru widzi w reprezentancie Senegalu idealnego kandydata do rotacji w zespole Manchesteru.
Ndiaye trafił do Liverpoolu z Marsylii w lipcu 2024 roku za 15 milionów funtów. Choć początki w Premier League miał trudne, szybko stał się kluczowym elementem układanki Davida Moyesa. W sezonie 2025/26 zanotował sześć bramek oraz trzy asysty w 32 występach ligowych. Jego wszechstronność i kreatywność sprawiły, że Manchester City obserwuje go od wielu miesięcy, widząc w nim realne wzmocnienie siły rażenia.
Transferowa roszada na szczycie Premier League
Zainteresowanie Senegalczykiem wynika z niepewnej przyszłości Savinho, który jest łączony z przenosinami do Tottenhamu. Ndiaye ma dysponować szybkością i umiejętnościami, które bezpośrednio zastąpią wkład Brazylijczyka w grę zespołu. Everton może być zmuszony do sprzedaży swojej gwiazdy, aby spełnić wymogi finansowe Premier League dotyczące zysku i zrównoważonego rozwoju. Transakcja pozwoliłaby klubowi z Goodison Park odzyskać fundusze i wypracować znaczący zysk kapitałowy.
Walka o podpis 39-krotnego reprezentanta Senegalu nie będzie jednak łatwa. Manchester City musi liczyć się z konkurencją ze strony lokalnego rywala, Manchesteru United, który również wykazuje zainteresowanie piłkarzem. Everton nie ogłosił jeszcze oficjalnie, czy zgodzi się na odejście swojego podstawowego gracza, ale presja finansowa i zainteresowanie gigantów mogą przesądzić o letniej przeprowadzce ofensywnego zawodnika do silniejszego klubu.
