Paris Saint-Germain wyrasta na twardego negocjatora w sprawie przyszłości Lee Kang-ina. Jak donosi Sky Sport, paryski klub wycenił 25-letniego pomocnika na minimum 40 mln euro. To jasny sygnał dla potencjalnych kupców, że reprezentant Korei Południowej nie odejdzie za bezcen.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ zawodnik znajduje się na celowniku Atletico Madryt. Były gracz Valencii nie wyklucza powrotu do LaLiga, co potwierdzają ostatnie ruchy jego otoczenia. Agent piłkarza udał się do stolicy Hiszpanii, aby spotkać się z władzami Atletico i omówić zarys potencjalnego porozumienia. Na ten moment obie strony dzieli jednak sporo, a kluczowe decyzje zapadną dopiero po zbliżeniu stanowisk obu klubów w kwestiach finansowych.
Konflikt interesów między Paryżem a Madrytem
Mimo zainteresowania ze strony Hiszpanów, PSG wcale nie dąży do sprzedaży swojego zawodnika. Władze mistrza Francji rozważają wręcz przedłużenie obecnego kontraktu, który obowiązuje do czerwca 2028 roku. Lee Kang-in jest istotnym elementem w rotacji trenera Luisa Enrique. W obecnym sezonie lewonożny piłkarz wystąpił w 29 meczach na wszystkich frontach, w których zdobył trzy bramki i zanotował cztery asysty. Łącznie w barwach paryskiego klubu rozegrał 44 spotkania i strzelił 11 goli.
