Josh Doig może wkrótce zmienić barwy klubowe, a najpoważniejszym kandydatem do jego pozyskania jest Olympique Marsylia. Według zagranicznych doniesień, francuski klub powrócił do tematu transferu 24-letniego lewego obrońcy, którego próbował zakontraktować już na początku 2024 roku. Wówczas Szkot wybrał ofertę Sassuolo, przenosząc się tam z Hellas Werona za kwotę około 6 milionów euro. Obecnie sytuacja rynkowa zawodnika ponownie stała się dynamiczna, a Marsylia nie jest jedynym podmiotem monitorującym jego status we Włoszech.
Josh Doig
Sassuolo→Olympique Marseille
Rywalizacja o podpis reprezentanta Szkocji nabiera tempa, ponieważ zainteresowanie piłkarzem wyraziły także Sunderland oraz Olympiakos Pireus. Jak informują media, Sunderland zarejestrował już swoje zainteresowanie defensorem, widząc w nim wzmocnienie formacji obronnej przed nadchodzącymi wyzwaniami ligowymi. Doig, który w przeszłości zbierał świetne recenzje w szkockim Hibernian, jest obecnie wyceniany przez włoski klub na kwotę oscylującą w granicach 10 milionów funtów, co stanowi istotny wzrost w porównaniu do sumy, jaką Sassuolo zapłaciło za niego zaledwie półtora roku temu.
Sytuacja w Marsylii jest o tyle skomplikowana, że klub musi operować w ramach określonych restrykcji finansowych. Nowy menedżer zespołu, Bruno Génésio, przyznał otwarcie podczas swojej pierwszej konferencji prasowej: „Ci, którzy myślą, że przez cały czas będę miły, są w błędzie”. Szkoleniowiec podkreślił, że jest trenerem pragmatycznym, ale musi mierzyć się z ograniczeniami płacowymi nałożonymi przez organ kontrolny DNCG. Oznacza to, że ewentualne sprowadzenie Doiga może zależeć od wcześniejszych sprzedaży zawodników z obecnej kadry, w której znajdują się już tacy gracze jak Gerónimo Rulli czy Timothy Weah.
Warto odnotować, że Josh Doig ma już doświadczenie w grze pod presją, a jego profil idealnie wpisuje się w potrzeby drużyn szukających nowoczesnego, ofensywnie usposobionego bocznego obrońcy. Choć jego przenosiny do Sassuolo miały być krokiem naprzód, zainteresowanie ze strony tak uznanych marek jak Olympique Marsylia czy grecki gigant Olympiakos sugeruje, że piłkarz jest gotowy na kolejny duży skok w karierze. Ostateczna decyzja może zapaść w najbliższych dniach, zwłaszcza że Sunderland naciska na powrót zawodnika na Wyspy Brytyjskie.