Dominic Calvert-Lewin stał się centralną postacią konfliktu na linii Leeds United – Michael Owen po tym, jak były reprezentant Anglii publicznie ocenił ścieżkę kariery napastnika. Według informacji Football Insider, klub z Elland Road jest skrajnie niezadowolony z komentarzy eksperta, uznając je za przejaw rażącego braku szacunku.
Kością niezgody stały się słowa Owena, który stwierdził, że Manchester United zmarnował wielką okazję, nie pozyskując 29-letniego snajpera, gdy ten był dostępny na zasadzie wolnego transferu latem 2025 roku. Dodatkową frustrację w West Yorkshire wywołało sformułowanie o „większych zespołach”, co w Leeds odebrano jako bezpośrednie uderzenie w status ich klubu. Władze „The Whites” podkreślają, że to właśnie oni zaufali zawodnikowi w momencie, gdy inne czołowe ekipy obawiały się jego problemów zdrowotnych.
Spór o status i przyszłość gwiazdy Leeds
Choć Calvert-Lewin przez lata zmagał się z opinią gracza podatnego na kontuzje, statystyki z jego ostatnich dwóch sezonów w Evertonie oraz obecna dyspozycja w Leeds zadają kłam tym twierdzeniom. Napastnik trafił na Elland Road za darmo i szybko stał się kluczowym elementem układanki, co potwierdził m.in. bramką w niedawnym, wygranym 4:1 meczu z Newcastle United.
W klubie panuje przekonanie, że sugestie Owena mogą niepotrzebnie zachęcić inne zespoły do baczniejszego monitorowania sytuacji ich gwiazdy. Mimo że Manchester United faktycznie potrzebuje napastnika o takiej charakterystyce, Leeds nie obawia się o natychmiastową utratę zawodnika. Realizacja takiego transferu byłaby niezwykle skomplikowana ze względu na historyczną i niezwykle ostrą rywalizację pomiędzy oboma klubami, która często blokuje bezpośrednie transakcje.
