Bayern Monachium złożył oficjalną ofertę opiewającą na 70 milionów euro za pomocnika FC Barcelony, Daniego Olmo. Jak informuje El Nacional, niemiecki klub chce wykorzystać fakt, że 28-letni reprezentant Hiszpanii został zmuszony do zaakceptowania roli zawodnika rotacyjnego w obecnym sezonie na Camp Nou. Choć Olmo trafił do Barcelony z Lipska za 55 milionów euro, jego sytuacja w klubie jest daleka od idealnej, co otwiera drogę do powrotu na boiska Bundesligi.
Dani Olmo
FC Barcelona → FC Bayern München
Sytuacja kontraktowa zawodnika od miesięcy budzi ogromne emocje ze względu na problemy finansowe katalońskiego klubu. Wcześniejsze doniesienia Sportske Novosti sugerowały nawet, że Olmo mógłby opuścić Barcelonę za darmo, gdyby klub nie zdołał zarejestrować go do rozgrywek zgodnie z wymogami La Liga. Choć piłkarz publicznie deklarował przywiązanie do barw Blaugrany, temat jego przenosin do Monachium nabrał tempa po tym, jak Bayern zdecydował się na konkretny ruch finansowy, przebijający rynkową wycenę gracza.
„Ta generacja Barcy to generacja zwycięzców” – przyznał Dani Olmo w niedawnym wywiadzie dla Süddeutsche Zeitung, podkreślając swoje ambicje związane z wygraniem Ligi Mistrzów. Mimo tych słów, zainteresowanie ze strony Bayernu Monachium, a także Arsenalu czy Chelsea, stawia pod znakiem zapytania jego dalszą przyszłość w Hiszpanii. Dyrektor sportowy Bayernu, Max Eberl, który doskonale zna Olmo z czasów wspólnej pracy w Lipsku, bacznie obserwuje rozwój wydarzeń związany z limitami płacowymi w lidze hiszpańskiej.
Obecna umowa Daniego Olmo z FC Barceloną obowiązuje aż do 2030 roku, co stawia klub z Katalonii w teoretycznie silnej pozycji negocjacyjnej. Jednak konieczność spłaty zaległych zobowiązań wobec innych klubów, w tym milionów euro winnych Bayernowi za transfer Roberta Lewandowskiego, o czym przypominają media w Niemczech, może skłonić władze Barcelony do rozważenia sprzedaży swojej gwiazdy już w najbliższym oknie transferowym.