Sobotnie popołudnie na Estadio Santiago Bernabéu zapisało się na kartach historii futbolu nie tylko ze względu na sportowy sukces, ale przede wszystkim przez niespotykaną skalę zainteresowania kibiców. Na trybunach legendarnego obiektu zasiadło 52 117 widzów, co stanowi absolutny rekord świata w kategorii meczów młodzieżowych. Wśród tysięcy fanów obecny był również trener Realu Madryt, José Mourinho, który z bliska obserwował popisy swoich następców.
Spotkanie w ramach Pucharu Interkontynentalnego U20 przeciwko Santiago Wanderers zakończyło się pewnym zwycięstwem gospodarzy 3:1. Bramki dla madrytczyków zdobyli Daniel Yáñez, Fran Santamaría oraz Roberto Martín, co pozwoliło Realowi zostać pierwszym hiszpańskim klubem, który sięgnął po to prestiżowe trofeum. Według raportu dziennika Diario AS, frekwencja ta pobiła dotychczasowy rekord ustanowiony w 2015 roku podczas starcia Barcelony z Flamengo na Maracanie, gdzie zgromadziło się 45 656 osób.
Obecność José Mourinho na tym spotkaniu nie była przypadkowa, gdyż portugalski szkoleniowiec od początku września aktywnie angażuje się w życie klubu po powrocie na ławkę trenerską. Jego sobotnia wizyta na meczu młodzieżówki tylko potwierdza, jak dużą wagę przywiązuje do potencjału madryckiego stadionu i jego zdolności do przyciągania rekordowych tłumów.
