Noah Atubolu zaliczył udane popołudnie w starciu przeciwko swojemu byłemu klubowi, pomagając Eintrachtowi Frankfurt wywalczyć punkt w zremisowanym 2:2 meczu Bundesligi z SC Freiburg. 24-letni bramkarz po raz pierwszy zmierzył się z drużyną ze swojego rodzinnego miasta, odkąd opuścił Breisgau pod koniec sierpnia.
Golkiper wielokrotnie powstrzymywał gości przed zamianą przewagi terytorialnej na zwycięstwo, mimo że Freiburg oddał aż 22 strzały i wypracował współczynnik goli oczekiwanych na poziomie 2,73. Atubolu nie miał większych szans przy bramkach Derry’ego Scherhanta i Yuito Suzukiego, ale jego wcześniejsze interwencje uratowały zespół przed porażką. Już po pół godzinie gry zatrzymał groźne uderzenie Niklasa Beste, zachowując zimną krew w sytuacji sam na sam.
Popis refleksu przed przerwą
Najbardziej efektowną paradę bramkarz zaprezentował tuż przed końcem pierwszej połowy, gdy końcówkami palców sparował na słupek potężny strzał Scherhanta z rzutu wolnego. Ta interwencja pozwoliła Eintrachtowi zejść na przerwę przy prowadzeniu 2:1. Choć po zmianie stron Freiburg zdołał wyrównać, Atubolu do ostatniego gwizdka zachował czujność, uniemożliwiając ekipie Juliana Schustera dokonanie pełnego odwrócenia losów spotkania.
Dla wychowanka akademii Freiburga sobotni występ miał ogromny ładunek emocjonalny, co podkreślał w pomeczowych wypowiedziach. „Nie, nie było żadnej dodatkowej presji. Radość była ogromna, wręcz nie mogłem się doczekać, aż ten mecz się rozpocznie” – przyznał Atubolu w rozmowie z GGFN. Bramkarz dodał, że możliwość gry przeciwko kolegom, z którymi spędził wiele lat w jednej szatni, była dla niego czystą przyjemnością i jednym z najbardziej wyjątkowych momentów w profesjonalnej karierze.
Dobra postawa 24-latka zbiegła się w czasie z jego powołaniem do szerokiej kadry reprezentacji Niemiec, którą prowadzi Jürgen Klopp. Atubolu trafił do Frankfurtu 28 sierpnia 2024 roku, tuż przed startem sezonu, po tym jak odegrał istotną rolę w awansie Freiburga do finału Ligi Europy w poprzednich rozgrywkach. Decyzja o pozostaniu w Bundeslidze przynosi efekty, gdyż zawodnik regularnie występuje na najwyższym szczeblu i pozostaje w kręgu zainteresowań selekcjonera.
