Norris rozczarowany po kwalifikacjach: „Powinienem być drugi, a jestem ósmy”

Karol Miszta
Norris rozczarowany po kwalifikacjach: „Powinienem być drugi, a jestem ósmy”
Źródło: autosport.com

Lando Norris zakończył kwalifikacje do Grand Prix Stanów Zjednoczonych na ósmym miejscu, choć uważał, że stać go było na pierwszy rząd. Mistrz świata przyznał, że sam jest sobie winien takiej pozycji na starcie.

Kierowca McLarena po drugim przejeździe w Q3 na chwilę awansował na szóste miejsce, ale jego czas skasowano za przekroczenie limitów toru w zakręcie numer 19. Wynik z pierwszej próby wystarczył tylko na ósmą pozycję, dlatego Norris wystartuje z czwartego rzędu obok zespołowego kolegi, Oscara Piastriego. Wcześniej Brytyjczyk uzyskał najlepszy czas w Q1, choć wielu rywali korzystało wtedy z opon pośrednich, a nie miękkich.

Norris widział szansę na znacznie lepszy wynik

Nieudana sesja wpisuje się w słabszy okres McLarena. Zespół nie zdobył podium w żadnym z trzech ostatnich wyścigów, a w rozwoju samochodu wyprzedził go Red Bull – przed McLarenem są też Mercedes i Ferrari. Mimo słabości MCL40 na prostych oraz w wolnych zakrętach Norris oceniał, że w Austin mógł osiągnąć znacznie więcej. Do zdobywcy pole position, Kimiego Antonellego z Mercedesa, stracił około sekundy, a do drugiego Maxa Verstappena z Red Bulla 0,835 sekundy.

Norris podkreślał, że tempo samochodu pozwalało walczyć o drugie miejsce, choć prowadzenie go sprawiało mu ogromne trudności. „Samochód był dziś bardzo mocny pod względem tempa. Prowadził się niesamowicie trudno. Prawdopodobnie to najtrudniejszy samochód, jakim kiedykolwiek jeździłem. Był jednak wystarczająco szybki na P2, więc powinienem być drugi, a jestem ósmy. Wykonałem dziś bardzo złą robotę” – powiedział. Mimo rozczarowania wierzy, że w niedzielnym wyścigu McLaren może zdobyć dobry wynik.

Brytyjczyk nie wie jednak, jak łatwo będzie wyprzedzać. Jego zdaniem McLaren jest konkurencyjny na dużej części toru, ale w trzecim sektorze, szczególnie w wolnych zakrętach, spisuje się bardzo słabo. „Samochód był szybki, tylko prowadzi się go fatalnie” – dodał Norris, zaznaczając, że jutro jest nowy dzień. Do Teksasu zespół przywiózł pierwszą część ostatniego pakietu poprawek na ten sezon: zmienioną geometrię przedniego zawieszenia i zmodyfikowany profil dyfuzora.

Norris przyznał, że McLaren stara się ulepszać samochód przy każdej okazji, ale nie ma pewności, czy problemem nie jest po prostu brak szybkości. „Może samochód po prostu nie jest wystarczająco szybki, więc zawsze pozostaje nadzieja, że przejadę niesamowite okrążenie i będę pierwszy” – mówił. Jak tłumaczył, kiedy udaje się poprawić zachowanie auta w trzech zakrętach, pozostałe trzy nagle stają się koszmarem i obecnie nie da się w nim osiągnąć perfekcji, do której dąży. Chce walczyć o pole position, ale musi sobie powtarzać, by zadowolić się piątym miejscem, choć wcale nie chce tego robić. Piastri również nie był zadowolony z kwalifikacji i przyznał, że był daleki od takiej konkurencyjności, jakiej oczekiwał.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus za trafiony kupon na Legia – Lech!
Gram arrow_forward
confirmation_number
Bonus za trafiony kupon na Legia – Lech!
Gram REKLAMA
verified_user Superbet
Bonus za trafiony kupon na Legia – Lech!
Gram bolt REKLAMA
% Superbet
655 PLN Gram
REKLAMA
verified Bonus za trafiony kupon na Legia – Lech!
655 PLN Gram
REKLAMA