Reprezentacja Brazylii odniosła zwycięstwo nad Haiti, jednak nad triumfem „Canarinhos” zawisły czarne chmury. Powodem jest stan zdrowia Raphinhi, który przedwcześnie zakończył udział w spotkaniu z powodu urazu. Sytuacja wygląda na tyle poważnie, że sztab medyczny nie chce podejmować pochopnych decyzji bez dokładnej diagnostyki.
Selekcjoner Carlo Ancelotti zachowuje dużą ostrożność w ocenie sytuacji. Włoski szkoleniowiec przyznał, że kluczowe będą najbliższe godziny, które dadzą odpowiedź na pytanie o skalę problemu. „Ocenimy stan zdrowia Raphinhi jutro” – przekazał krótko trener dziennikarzom, podkreślając konieczność przeprowadzenia testów w ciągu najbliższej doby.
Kontuzja Raphinhi to duży cios dla koncepcji Ancelottiego, który mocno stawia na tego zawodnika w barwach narodowych. Włoch niedawno publicznie komplementował piłkarza, zapowiadając nawet, że odda na niego swój głos w plebiscycie Złotej Piłki. Teraz kibice i sztab z niepokojem czekają na oficjalny komunikat medyczny, który określi długość ewentualnej przerwy gwiazdora.
