Arsenal oficjalnie zapytał o możliwość sprowadzenia Kenana Yildiza, chcąc wzmocnić swoją formację ofensywną przed sezonem 2026/27. Jak donoszą media, londyński klub widzi w 21-letnim reprezentancie Turcji idealnego kandydata do gry w Premier League. Juventus zareagował jednak błyskawicznie na te doniesienia.
Władze Juventusu, z Johnem Elkannem na czele, podjęły decyzję o całkowitym zablokowaniu odejścia swojej młodej gwiazdy w tym oknie transferowym. Choć Arsenal badał grunt pod potencjalną transakcję, turyński klub poinformował, że Yildiz nie jest na sprzedaż. Fabrizio Romano potwierdził te doniesienia, pisząc krótko: „Brak szans na odejście Kenana Yildiza tego lata”. Włosi nie zamierzają negocjować, mimo że wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 80-100 milionów euro, co czyni go jednym z najdroższych graczy w lidze.
Problemy kadrowe Artety wymuszają transfery
Determinacja Arsenalu wynika z pogarszającej się sytuacji w ataku zespołu. Leandro Trossard przekroczył już trzydziestkę i jest łączony z odejściem do Besiktasu lub Aston Villi, co wymusza poszukiwanie młodszej alternatywy. Jeszcze gorzej wyglądają statystyki Gabriela Martinelliego, który w całym sezonie 2025/26 zdołał strzelić tylko jednego gola. W tej sytuacji Yildiz, który w barwach Juventusu zanotował 11 bramek i 10 asyst w 47 występach, wydawał się dla Mikela Artety rozwiązaniem idealnym.
Mimo wysokich notowań w klubie, Yildiz przechodzi obecnie trudny moment na arenie międzynarodowej. Podczas Mistrzostw Świata 2026 reprezentacja Turcji zanotowała dwie porażki z rzędu i znajduje się na krawędzi odpadnięcia z turnieju już po fazie grupowej. Słabsza dyspozycja na mundialu nie wpłynęła jednak na stanowisko Juventusu. Klub z Turynu, który sprowadził piłkarza z Bayernu Monachium w 2022 roku, zamierza budować przyszłość wokół Turka i odrzuca wszelkie propozycje płynące z Londynu.
