Emma Raducanu odpadła w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Dubaju po porażce z Antonią Ruzic 1:6, 7:5, 2:6. Brytyjka ponownie zmagała się z problemami zdrowotnymi i wymagała interwencji medycznej.
Pojedynek z zajmującą 67. miejsce w rankingu Chorwatką od początku nie układał się po myśli Raducanu. Ruzic, która weszła do drabinki jako lucky loser w miejsce Elisabetty Cocciaretto, błyskawicznie wygrała pierwszą partię. Po jej zakończeniu 25. rakieta świata poprosiła o pomoc fizjoterapeuty i przyjęła tabletkę podaną przez lekarza. Choć Brytyjka zdołała odwrócić losy drugiego seta, wygrywając go od stanu 3:5, w decydującej odsłonie całkowicie opadła z sił i przegrała sześć gemów z rzędu.
Sytuacja zdrowotna mistrzyni US Open z 2021 roku budzi coraz większe obawy ekspertów. To już trzecia kolejna porażka Raducanu, w której trakcie zawodniczka potrzebowała opieki medycznej na korcie. Wcześniej, podczas turnieju w Doha, zmuszona była skreczować w starciu z Camilą Osorio. Mimo udanego występu w Transylvania Open, gdzie dotarła do finału, jej organizm wyraźnie nie wytrzymuje trudów sezonu. Teraz tenisistkę czeka dłuższa przerwa, która ma pomóc w regeneracji przed startem w Indian Wells.
Kibice zastanawiają się, czy Raducanu zdąży odbudować formę na nadchodzący Sunshine Double w Stanach Zjednoczonych. Turniej w Tennis Paradise rozpocznie się na początku marca, a tuż po nim zawodniczki przeniosą się na Miami Open. Dla Brytyjki będzie to kluczowy sprawdzian po serii niepowodzeń i problemów fizycznych, które uniemożliwiły jej nawiązanie walki w Dubaju. Na ten moment priorytetem pozostaje jednak odpoczynek i powrót do pełnej sprawności przed trzecim turniejem rangi WTA 1000 w tym roku.
