Leeds United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Juliana Brandta, 30-letniego rozgrywającego Borussii Dortmund. Jak donoszą media, klub z Elland Road intensyfikuje starania, aby sprowadzić Niemca na zasadzie wolnego transferu.
Angielski klub desperacko szuka wzmocnień formacji ofensywnej i widzi w doświadczonym pomocniku idealne rozwiązanie swoich problemów. Brandt ma za sobą solidny sezon 2025/26, w którym zdobył 11 bramek i zaliczył 4 asysty w 41 występach. Jego wszechstronność jest kluczowa dla Daniela Farke, który chce odciążyć Dominica Calverta-Lewina w zdobywaniu goli. Leeds United pozostaje w ciągłym kontakcie z zawodnikiem, próbując sfinalizować ten ambitny ruch, który byłby ogromnym wzmocnieniem przed nowymi rozgrywkami Premier League.
Niemieckie wpływy kluczem do sukcesu
Sprowadzenie Brandta nie będzie jednak łatwe, ponieważ Leeds United musi mierzyć się z konkurencją ze strony Atletico Madryt oraz AS Romy. Włodarze z West Yorkshire wierzą jednak, że ich tajną bronią okażą się niemieckie powiązania wewnątrz klubu. Obecność trenera Daniela Farke oraz Antona Stacha ma pomóc przekonać 48-krotnego reprezentanta Niemiec do przeprowadzki. Dodatkowym atutem ma być postać Juergena Kloppa, pełniącego funkcję szefa globalnego futbolu w Red Bullu, którego autorytet może odegrać decydującą rolę w negocjacjach.
Julian Brandt to postać doskonale znana fanom Bundesligi, gdzie spędził całą dotychczasową karierę, reprezentując barwy Bayeru Leverkusen oraz Borussii Dortmund. Przez lata wypracował opinię jednego z najbardziej kreatywnych zawodników w lidze, rozgrywając ponad 380 spotkań na najwyższym poziomie w Niemczech. Teraz, jako wolny agent, stoi przed szansą na pierwszy zagraniczny wyjazd. Leeds United liczy, że wizja gry w Premier League oraz silna niemiecka kolonia w klubie wystarczą, by wygrać walkę o jego podpis z europejskimi potęgami.
