
Kulisy niedoszłego hitu transferowego. Górnik Zabrze kusił Kamila Jóźwiaka, ale ten wybrał inną drogę
W świecie transferów piłkarskich historie niedoszłych ruchów bywają równie fascynujące, co te sfinalizowane. Jedną z takich opowieści tego lata napisał Górnik Zabrze i Kamil Jóźwiak. Były reprezentant Polski, obecnie bez klubu, znalazł się na celowniku śląskiego klubu. Ostatecznie jednak rozmowy spaliły na panewce, a na Roosevelta trafił inny dynamiczny skrzydłowy – Roberto Massimo.


















