Manchester United przygotowuje się do wielkiej przebudowy linii ataku pod wodzą Rubena Amorima. W tym kontekście przyszłość Rasmusa Hojlunda na Old Trafford stoi pod dużym znakiem zapytania. Według najnowszych doniesień, dwa włoskie kluby - Lazio i Atalanta - rozpoczęły wyścig o pozyskanie duńskiego napastnika, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei w Anglii.
W skrócie:
- Lazio i Atalanta prowadzą rozmowy w sprawie transferu Rasmusa Hojlunda z Manchesteru United
- "Czerwone Diabły" po zakontraktowaniu Matheusa Cunhy i Bryana Mbeumo szukają sposobu na sfinansowanie transferu nowego napastnika
- Hojlund mógłby wrócić do Atalanty, skąd został kupiony przez Manchester United
Amorim nie wierzy w Hojlunda? Duńczyk na wylocie z Old Trafford
Poprzedni sezon był dla Manchesteru United prawdziwą katastrofą. W 38 meczach Premier League "Czerwone Diabły" zdobyły zaledwie 44 bramki, tracąc aż 54. To wynik daleki od standardów, jakich oczekuje się od klubu tej klasy. Ruben Amorim, który przygotowuje się do swojego pierwszego pełnego sezonu jako menedżer United, planuje gruntowną przebudowę ofensywy.
Manchester United rozgląda się za gwiazdami światowego formatu. Na ich liście życzeń znajdują się takie nazwiska jak Randal Kolo Muani, Viktor Gyokeres czy Benjamin Sesko. Próbowali również pozyskać Hugo Ekitike. Po sprowadzeniu Matheusa Cunhy i Bryana Mbeumo, klub musi jednak sprzedać kilku zawodników, aby sfinansować transfer nowego napastnika.
Rasmus Hojlund, który miał być odpowiedzią na problemy strzeleckie Manchesteru, nie zdołał przekonać do siebie zarządu i kibiców. Podobnie jest z Joshuą Zirkzee, który również nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Holender daleko odbiega od oczekiwań, jakie mieli wobec niego wszyscy związani z klubem.
Powrót do korzeni? Atalanta wyciąga rękę do byłego zawodnika
Według portalu Footmercato, zarówno Lazio jak i Atalanta są zainteresowane sprowadzeniem Hojlunda. Dla duńskiego napastnika byłby to powrót do znajomego otoczenia, gdyż Manchester United kupił go właśnie z Atalanty.
Lazio, pod wodzą nowego trenera Maurizio Sarriego, intensywnie pracuje nad wzmocnieniem siły ofensywnej. Z kolei Atalanta, po stracie Mateo Reteguiego i prawdopodobnym odejściu Ademoli Lookmana, potrzebuje wzmocnień w linii ataku.
Dla Hojlunda powrót do Bergamo mógłby być idealnym rozwiązaniem. Atalanta wierzy, że napastnik z łatwością odnajdzie się w systemie Ivana Juricia, który ma wiele wspólnego ze stylem gry preferowanym przez poprzedniego trenera, Gian Piero Gasperiniego.
Sytuacja Hojlunda pokazuje, jak trudno jest niektórym zawodnikom zaadaptować się w Premier League po udanych występach w Serie A. Presja związana z grą dla Manchesteru United i ogromne oczekiwania mogły przytłoczyć młodego napastnika.
Pozostaje pytanie, który z włoskich klubów złoży pierwszą konkretną ofertę za Duńczyka. Manchester United z pewnością będzie chciał odzyskać znaczną część z 74 milionów euro, które zapłacił za napastnika latem 2023 roku.
