Joao Fonseca wyrasta na nową gwiazdę światowych kortów po występie na French Open. Brazylijczyk opublikował pierwszą wiadomość w mediach społecznościowych po zakończeniu swojej przygody w Paryżu, wymieniając uprzejmości z Jakubem Mensikiem, który zatrzymał jego marsz w ćwierćfinale.
Turniej w stolicy Francji był dla 17-latka przełomowy. Fonseca zaszokował kibiców w drugiej rundzie, gdy odrobił stratę dwóch setów i wyeliminował trzeciego w rankingu Novaka Djokovicia. Po tym historycznym triumfie poszedł za ciosem i w czwartej rundzie odprawił Caspera Ruuda. Dopiero w ćwierćfinale lepszy okazał się Czech Jakub Mensik, wygrywając 6:4, 6:3, 7:6. Młody Brazylijczyk pokazał jednak charakter, broniąc w ostatnim secie aż sześciu piłek meczowych.
Awans w rankingu i wielkie plany na trawę
Sukces w Paryżu przełożył się na konkretny awans w zestawieniu ATP. Fonseca przesunął się o pięć pozycji i zajmuje obecnie 25. miejsce, zbliżając się do swojego życiowego rekordu. Tenisista przyznał w sieci, że występ na Roland Garros był dla niego spełnieniem marzeń i dał mu ogromną pewność siebie przed nadchodzącą częścią sezonu. Na wpis zareagował sam Mensik, zapowiadając kolejne wielkie bitwy w przyszłości, na co Brazylijczyk odpowiedział życzeniami powodzenia dla półfinalisty.
Teraz zawodnik planuje krótki odpoczynek przed startem zmagań na kortach trawiastych. Jego kalendarz obejmuje turniej ATP 500 w Halle oraz zawody w Eastbourne. Wszystko to stanowi przygotowanie do Wimbledonu, gdzie Fonseca ma wystąpić jako zawodnik rozstawiony. Rok temu na londyńskiej trawie dotarł do trzeciej rundy, w której musiał uznać wyższość Nicolasa Jarry'ego. Teraz jego ambicje sięgają znacznie wyżej po tak udanym starcie we Francji.
