Newcastle United stoi przed ogromnym wyzwaniem w letnim oknie transferowym, ponieważ Sandro Tonali jest blisko przenosin do Tottenhamu Hotspur za 100 milionów funtów. Klub z St James' Park nie zamierza jednak stawiać na jedno głośne nazwisko, lecz planuje gruntowną przebudowę środka pola. Jak donosi Chronicle Live, jednym z głównych celów transferowych został Lesley Ugochukwu, który mimo spadku Burnley z Premier League, pokazał się z bardzo dobrej strony.
Ugochukwu ma za sobą trudny, ale indywidualnie udany sezon, w którym rozegrał 38 spotkań, zdobywając trzy bramki i notując dwie asysty. 22-letni pomocnik trafił do Burnley zaledwie rok temu za 25 milionów funtów, jednak wizja gry w Championship sprawia, że zawodnik szuka opcji powrotu na najwyższy szczebel. Newcastle United widzi w nim idealny element nowej układanki, zwłaszcza że cena za Francuza oscyluje w granicach 24 milionów funtów, co uznaje się za rynkową okazję.
Wyścig z Galatasaray o podpis utalentowanego pomocnika
Sytuacja Newcastle United komplikuje się przez zdecydowane działania Galatasaray. Mistrz Turcji złożył już oficjalną propozycję za byłego gracza Chelsea, co wymusza na Anglikach szybkie tempo negocjacji. Choć Newcastle może zaoferować grę w Premier League, historia ich ostatnich niepowodzeń transferowych w ostatniej chwili nakazuje ostrożność. Ugochukwu to profil piłkarza dominującego fizycznie, który świetnie wpisuje się w intensywny styl gry preferowany przez zespół z Tyneside, oparty na pressingu i atletyzmie.
Sprowadzenie Ugochukwu ma być tylko częścią szerszego planu, który zakłada pozyskanie dwóch lub trzech młodych zawodników do środka pola. Na liście życzeń klubu wciąż znajdują się także Lamine Camara oraz Johan Manzambi. Inwestycja w 22-latka pozwoliłaby zachować znaczną część środków z transferu Tonaliego na dalsze wzmocnienia. Dla Newcastle United jest to szansa na pozyskanie gracza z ogromnym potencjałem rozwojowym, który jest już w pełni gotowy do rywalizacji w najsilniejszej lidze świata.
