Milan nie zwalnia tempa na rynku transferowym i po sprowadzeniu Gonçalo Ramosa obiera nowe cele. Klub skupia się teraz na wzmocnieniu defensywy oraz pomocy, a na celowniku znalazł się Kerim Alajbegovic. Bośniak zachwyca formą podczas mistrzostw świata, co przyciągnęło uwagę skautów z Mediolanu.
Włoski klub ściśle współpracuje z Jorge Mendesem, aby znaleźć odpowiednich zawodników do przebudowy składu. Jednym z głównych kandydatów jest Antonio Silva z Benfiki, jednak negocjacje nie przebiegają tak gładko, jak zakładano. Portugalczycy zaoferowali swojemu obrońcy nowy kontrakt i wyceniają go na 30 mln euro. Taka kwota jest obecnie wyższa niż fundusze, jakie Milan planował przeznaczyć na ten konkretny etap wzmocnień formacji obronnej.
Sytuacja w środku pola pozostaje niepewna i zależy od przyszłości takich graczy jak Luka Modrić oraz Adrien Rabiot. Jeśli klub zdecyduje się na transfer Mortena Hjulmanda, będzie musiał liczyć się z jeszcze większym wydatkiem. Jednocześnie Milan musi uważać na konkurencję w walce o Alajbegovica, ponieważ zawodnikiem interesują się także Roma i Atalanta. Bayer Leverkusen, obecny pracodawca piłkarza, stawia opór i rozważa zatrzymanie go w zespole.
Wielka przebudowa defensywy w Mediolanie
Możliwe odejście Fikayo Tomoriego może zmusić klub do zakupu nawet dwóch nowych obrońców. Na liście życzeń widnieje Tiago Gabriel z Lecce, ale on również uchodzi za drogiego zawodnika. Ruben Amorim wysoko ceni umiejętności Lisandro Martineza, natomiast Matteo Moretto informuje o sondowaniu możliwości pozyskania Gonçalo Inacio. Sporting Lizbona uznaje jednak swojego defensora za kluczowe ogniwo i nie zamierza ułatwiać mu opuszczenia stolicy Portugalii.
