Niemiecki futbol pogrążył się w kryzysie po tym, jak narodowa reprezentacja pożegnała się z mundialem już na etapie 1/16 finału. Porażka w rzutach karnych z Paragwajem wywołała lawinę pytań o dalszą pracę selekcjonera. Julian Nagelsmann postanowił jednak uciąć spekulacje dotyczące jego rzekomej rezygnacji i zadeklarował chęć kontynuowania misji.
“I'd be happy to prepare for the Euros and the Nations League. If they don't want me to, they need to say it”. https://t.co/De0kOoaM6C
Szkoleniowiec podkreślił, że decyzja o ewentualnym rozstaniu nie leży po jego stronie.
Jestem gotowy zostać, jeśli tego właśnie chce DFB. Jeśli mnie nie chcą, muszą mi to powiedzieć. Chcę kontynuować tę pracę
Mimo ogromnego rozczarowania wynikiem na turnieju, trener patrzy już w stronę kolejnych wyzwań, jakimi będą Liga Narodów oraz nadchodzące mistrzostwa Europy. „Byłbym szczęśliwy, mogąc przygotowywać zespół do Euro i Ligi Narodów. Jeśli władze mają inne plany, muszą to jasno zakomunikować” – dodał selekcjoner, który posiada kontrakt obowiązujący do 2028 roku.