Olympique Marsylia staje przed koniecznością podjęcia radykalnych kroków finansowych. Pierre-Emerick Aubameyang, który mimo 37 lat na karku wciąż imponuje formą, prawdopodobnie opuści południe Francji już tego lata. Jak donoszą media, klub musi wdrożyć plan oszczędnościowy.
Gaboński napastnik wrócił do Marsylii zeszłego lata i błyskawicznie udowodnił, że wiek to dla niego tylko liczba. W 41 występach we wszystkich rozgrywkach brał bezpośredni udział przy 24 bramkach, strzelając 14 goli i notując 10 asyst. Tak solidny dorobek nie gwarantuje mu jednak miejsca w składzie na kolejny sezon. Brak awansu do Ligi Mistrzów zmusił władze do szukania oszczędności, a pensja urodzonego w Laval zawodnika jest jedną z najwyższych w całym zespole.
Kolejka chętnych po podpisy Aubameyanga
Mimo że kontrakt napastnika obowiązuje jeszcze przez rok, jego odejście wydaje się przesądzone. Aubameyang nie musi się jednak martwić o brak zatrudnienia, ponieważ jego sytuacja wzbudziła zainteresowanie na całym świecie. Według doniesień Foot Mercato zapytania o zawodnika spływają z wielu kierunków. W grze o podpis byłego gracza FC Barcelony są kluby z Hiszpanii, Włoch oraz Turcji, co pokazuje, że wciąż cieszy się on uznaniem w najsilniejszych ligach Europy.
Opcje transferowe wykraczają jednak daleko poza Stary Kontynent. Pozyskaniem doświadczonego snajpera zainteresowane są również zespoły z Brazylii, Arabii Saudyjskiej oraz amerykańskiej Major League Soccer. Dla Marsylii rozstanie z kluczowym piłkarzem jest ruchem wymuszonym przez trudną sytuację ekonomiczną, ale dla samego Aubameyanga może to być szansa na ostatni wielki kontrakt w karierze. Napastnik udowodnił na boisku, że jego przyszłość wciąż maluje się w barwach profesjonalnego futbolu.
