Christoph Baumgartner wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego. Gwiazdor RB Leipzig swoimi świetnymi występami przyciągnął uwagę Interu oraz Milanu.
Reprezentant Austrii rozgrywa znakomity sezon, notując 12 bramek i 7 asyst w 25 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. 26-latek imponuje wszechstronnością, bo z powodzeniem występuje jako klasyczna dziesiątka lub agresywny pomocnik typu box-to-box. RB Leipzig zainwestowało w niego 25 milionów euro, sprowadzając go z Hoffenheim, ale teraz oczekuje kwoty przekraczającej 35 milionów. Dla włoskich klubów, które od dawna szukają kreatywności w środku pola, taka cena za doświadczonego kadrowicza może okazać się barierą nie do przeskoczenia.
Walka o podpis Austriaka nie będzie łatwa, ponieważ do gry włączyły się kluby z Premier League. Brighton, Tottenham oraz Aston Villa dysponują potężnym budżetem i chętnie widziałyby u siebie zawodnika z takimi statystykami. Inter rozważa alternatywę w postaci odkupienia Aleksandara Stankovicia, natomiast Milan skupia się obecnie na negocjacjach z Rubenem Loftus-Cheekiem. Rossoneri czekają również na decyzję Luki Modricia, co może całkowicie zmienić ich plany transferowe dotyczące wzmocnienia ofensywnej strefy pomocy w nadchodzącym letnim oknie.
Mimo ogromnego potencjału Baumgartnera, eksperci zastanawiają się, czy profil Austriaka pasuje do defensywnych wymagań Serie A. Liderzy ligi włoskiej od kilku okienek myślą o sprowadzeniu typowego trequartisty, jednak dotąd nie zdecydowali się na finalny krok. RB Leipzig słynie z zarabiania na swoich kluczowych graczach, więc negocjacje będą twarde. Czy mediolańskie kluby zaryzykują tak dużą sumę na gracza w tym wieku? Wiele zależy od tego, jak potoczą się rozmowy z obecnymi liderami środka pola w obu ekipach.
