Manchester United oficjalnie włączył się do walki o podpis Yasina Ayariego, 22-letniego pomocnika Brighton & Hove Albion. Jak donoszą media, klub z Old Trafford rozpoczął już pierwsze kroki, aby sprowadzić Szweda jeszcze w tym oknie transferowym.
Potrzeba wzmocnień w zespole Czerwonych Diabłów jest ogromna, ponieważ formacja pomocy przechodzi gruntowne wietrzenie. Casemiro opuszcza klub jako wolny zawodnik i jest bliski przenosin do Interu Mediolan, natomiast Manuel Ugarte po dwóch trudnych sezonach został wystawiony na listę transferową. W tej sytuacji jedynym pewnym punktem w środku pola pozostaje Kobbie Mainoo. Ayari, który ma za sobą 75 występów w barwach Brighton, jest postrzegany jako idealny kandydat do załatania tej luki dzięki swojej wszechstronności i doświadczeniu w Premier League.
Błysk na mundialu i trudne negocjacje z Brighton
Forma Szweda eksplodowała w idealnym momencie, co potwierdzają jego występy na Mistrzostwach Świata 2026. Ayari zdobył dwie bramki w wygranym 5:1 meczu z Tunezją, czym przyciągnął uwagę największych europejskich marek. Graham Potter, selekcjoner reprezentacji Szwecji, nie krył zadowolenia po tym spotkaniu. „To nie mogło być wyraźniejsze!” – ocenił krótko występ swojej drużyny i pomocnika, który stał się jednym z odkryć turnieju. Tak wysoka dyspozycja sprawia, że Manchester United musi liczyć się z ogromną konkurencją ze strony innych gigantów.
Mimo determinacji Manchesteru United, operacja sprowadzenia 22-latka będzie skomplikowana. Brighton & Hove Albion nie ma finansowej potrzeby sprzedaży swojego zawodnika, a dodatkowo planuje zaoferować mu nową umowę, by zatrzymać go u siebie na dłużej. Obecny kontrakt Ayariego wygasa za 12 miesięcy, co teoretycznie daje kupującym nadzieję na negocjacje, jednak Mewy słyną z twardych warunków. United szuka alternatyw dla Carlosa Baleby, za którego Brighton żądało ponad 100 milionów funtów, ale Ayari również nie będzie tani.
