Przyszłość Federico Chiesy w Liverpoolu wydaje się być przesądzona. Jak informuje Fabrizio Romano, włoski skrzydłowy stał się realnym celem transferowym dla Interu, który rozważa sprowadzenie go do Mediolanu. Choć zawodnik ma jeszcze przed sobą kluczową rozmowę z nowym trenerem „The Reds”, Andonim Iraolą, media donoszą, że klub z Anfield podjął już decyzję o rozstaniu. Według Football Insider, Liverpool wycenił 28-latka na kwotę między 10 a 15 milionów funtów, co ma ułatwić mu znalezienie nowego zespołu jeszcze w tym oknie transferowym.
Federico Chiesa
Liverpool→Inter
Sytuacja Chiesy w Anglii od dłuższego czasu nie należała do łatwych. W minionym sezonie Premier League zawodnik tylko raz wybiegł w podstawowym składzie, a łącznie w ciągu dwóch lat uzbierał zaledwie 1253 minuty na boisku. Sam piłkarz nie ukrywa frustracji brakiem regularnej gry. „Chcę grać” – przyznał otwarcie Chiesa w rozmowie cytowanej przez brytyjskie media, dodając jednocześnie sentymentalny komentarz na temat swojej przeszłości: „Juventus zawsze jest w moim sercu i chciałbym tam wrócić”. Mimo tych słów, to Inter wydaje się obecnie najpoważniejszym kandydatem do pozyskania Włocha, oferując mu szansę na odbudowanie formy w dobrze znanym środowisku Serie A.
Zainteresowanie zawodnikiem wykazują również inne potęgi z Półwyspu Apenińskiego. Fabrizio Romano sugeruje, że do gry o podpis Chiesy mogą powrócić Napoli oraz AS Roma. Dla Interu kluczową kwestią pozostaje struktura transakcji – media spekulują o wypożyczeniu z opcją wykupu, co pozwoliłoby ograniczyć ryzyko finansowe związane z historią urazów piłkarza. Przeszkodą w negocjacjach może być jednak wysokie wynagrodzenie zawodnika, oscylujące wokół 7,5 miliona euro netto rocznie, co przy obecnej polityce płacowej włoskich klubów może wymagać kompromisu ze strony samego gracza lub partycypacji Liverpoolu w kosztach kontraktu.
Obecnie kontakty między stronami są określane jako „zamrożone”, ponieważ Chiesa czeka na ostateczne spotkanie z Andonim Iraolą, by ocenić swoje szanse na grę w nowym systemie taktycznym Liverpoolu. Jeśli jednak hiszpański szkoleniowiec potwierdzi doniesienia o braku miejsca dla Włocha w rotacji, powrót do ojczyzny stanie się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla napastnika, którego wartość rynkowa spadła w ostatnim czasie do poziomu 13-20 milionów euro.