Fatalne wieści napływają z obozu reprezentacji Hiszpanii podczas trwających Mistrzostw Świata. Jak informuje dziennik Marca, sztab medyczny kadry narodowej ma poważne obawy dotyczące stanu zdrowia Yeremy'ego Pino. Skrzydłowy nabawił się urazu w końcowej fazie treningu, a pierwsze diagnozy sugerują, że turniej może się dla niego przedwcześnie zakończyć.
Sytuacja wygląda niepokojąco, a media donoszą o podejrzeniu złamania obojczyka. Selekcjoner Luis de la Fuente nie krył smutku podczas ostatnich wypowiedzi, odnosząc się do problemów zdrowotnych w zespole. „Nico odczuwał lekki dyskomfort. To może być nadwyrężenie lub po prostu zmęczenie, musimy poczekać do jutra, aby mieć pewność. Jednak to, co naprawdę mnie martwi, to kontuzja Yeremy'ego, z czego powodu jest mi bardzo przykro” – przyznał trener Hiszpanów.
To kolejny cios dla hiszpańskiej ofensywy. Zespół zmaga się z problemami kadrowymi od początku turnieju – Lamine Yamal wciąż wraca do pełnej sprawności po urazie ścięgna podkolanowego, a Victor Munoz nie pojawił się jeszcze na boisku z powodu komplikacji mięśniowych. Utrata Pino byłaby ogromnym osłabieniem dla rotacji De la Fuente w kluczowej fazie mundialu.
