Manchester United rozważa sprzedaż Bruno Fernandesa po zakończeniu sezonu, a latem może przeanalizować oferty za swojego kapitana. Klub bierze też pod uwagę uruchomienie opcji przedłużenia jego kontraktu o 12 miesięcy, by zabezpieczyć wartość zawodnika.
Fernandes wszedł w ostatni rok obecnej umowy, ale Manchester United ma możliwość jednostronnego przedłużenia jej o kolejny sezon. Jak informuje Football Insider, klub analizuje taki ruch przed ewentualną letnią sprzedażą. Wcześniej rozmowy o nowym kontrakcie miały utknąć w martwym punkcie z powodu różnicy zdań dotyczącej długości porozumienia. Rozważany obecnie scenariusz zakłada, że klub skorzysta z opcji, a następnie rozpatrzy oferty za pomocnika. Jego odejście nie jest przesądzone, ale stało się realną możliwością.
Niepewność wzrosła po porażkach z Como 1:4 w Lidze Mistrzów i Bournemouth 0:3 w Premier League. Fernandes skrytykował taktykę Michaela Carricka po meczu z włoskim zespołem, a później nie znalazł się w wyjściowym składzie na spotkanie z Bournemouth i nie wszedł na boisko. Pojawiły się również sugestie, że może stracić opaskę kapitańską. Manchester United nie wygrał siedmiu kolejnych meczów we wszystkich rozgrywkach, co podsyciło pytania o przyszłość Carricka i może doprowadzić nawet do jego zwolnienia. Jason Wilcox i Sir Jim Ratcliffe mają jednak pozwolić mu poprowadzić zespół także przeciwko Chelsea.
Fernandes trafił do Manchesteru United w 2020 roku za 55 mln euro i był ważnym zawodnikiem zespołu. Teraz jego przyszłość może zależeć od decyzji klubu oraz dalszego rozwoju napięć z menedżerem. Sytuację Portugalczyka monitoruje Atlético Madryt, a jako możliwy kierunek kolejnego transferu wymieniana jest też Arabia Saudyjska. Galatasaray interesowało się nim latem, lecz późniejsze doniesienia wskazywały, że turecki klub ostudził swoje zainteresowanie. Nie wiadomo, czy wróci do rozmów; kolejni chętni, w tym zespoły z Arabii Saudyjskiej, mogą pojawić się, gdy Manchester United określi swoje stanowisko.