Jak podaje Fichajes, AS Roma dołączyła do Manchesteru United i monitoruje sytuację Alejandra Balde. Barcelona wydaje się otwarta na sprzedaż obrońcy, ale oczekuje 40 mln euro. Włoski klub ma rozważać transfer definitywny.
Gian Piero Gasperini chce wzmocnić lewą stronę defensywy i szuka naturalnie lewonożnego zawodnika, który zapewni drużynie szerokość w ataku oraz zabezpieczenie z tyłu. Roma musi obecnie wykorzystywać w tej strefie prawonożnych piłkarzy, takich jak Wesley Franca, ustawianych poza ich naturalną rolą. Kluby analizują, czy Balde będzie dostępny w kolejnym oknie transferowym. Roma ma obserwować go w listopadzie i grudniu, a dopiero później zdecydować, czy skonkretyzuje zainteresowanie.
Barcelona wyceniła zawodnika na około 40 mln euro, a jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2028 roku. Klub dopuszcza jednak definitywne odejście, jeśli otrzyma oczekiwaną kwotę. Manchester United zna stanowisko Barcelony: latem próbował wypożyczyć Balde na cały sezon, lecz propozycja została odrzucona, bo kataloński zespół wolał sprzedaż.
Roma chce dać Balde rolę na lewym skrzydle
22-letni reprezentant Hiszpanii ma trudności z regularną grą w pierwszym zespole pod wodzą Hansiego Flicka. W tym sezonie zaliczył zaledwie 12 minut, a w hierarchii Barcelony wyprzedzają go João Cancelo i Xavi Espart. Kontuzja Esparta ma jednak otworzyć Balde drogę do większej liczby występów w najbliższych tygodniach. Hiszpan może dostać szansę, by zmienić ocenę swojej obecnej pozycji w zespole; Flick chwalił jego postawę na treningach i podkreślał, że musi być gotowy na swoją okazję.
Atutem Balde jest szybkość, która pozwala mu błyskawicznie wrócić po stracie piłki, oraz umiejętność wyprowadzania jej z głębi pola i zamieniania sytuacji defensywnych w akcje ofensywne. Może wysoko podchodzić i rozciągać obronę rywali, co pasowałoby do ustawienia z agresywnie grającymi wahadłowymi, jakiego chce Gasperini. Regularne minuty i jasno określona rola są dla Balde ważne; w Romie pod wodzą Gasperiniego mógłby atakować z flanki z większą swobodą i odzyskać ofensywne instynkty, które czyniły go tak obiecującym piłkarzem Barcelony. Manchester United ma większe możliwości finansowe i oferuje grę w Premier League, ale przeprowadzka tam wiązałaby się z dużą presją wynikającą z sytuacji w defensywie. Barcelona musi zdecydować, czy sprzedać wychowanka, póki jego notowania są wysokie, czy dać mu kolejną szansę, by udowodnił, że zasługuje na miejsce na Camp Nou.