Liverpool zintensyfikował działania w sprawie pozyskania Nicolò Tresoldiego, wysyłając skautów na stadion Jan Breydel, aby z bliska przyglądali się postępom 22-letniego napastnika. Jak informuje Het Nieuwsblad, Club Brugge nie zamierza pozbywać się swojej gwiazdy w zimowym oknie transferowym, chyba że pojawi się oferta określana mianem „potwornej”. Belgijski klub nie wyznaczył jeszcze oficjalnej ceny, jednak oczekuje kwoty znacznie przewyższającej 40 milionów euro, które zarobiono na sprzedaży Christosa Tzolisa.
Nicolò Tresoldi
Club Brugge → Liverpool
Forma strzelecka Tresoldiego w październiku 2026 roku przyciągnęła uwagę największych marek Premier League. Napastnik w ciągu zaledwie 26 dni zanotował aż trzy hat-tricki, w tym ten najbardziej głośny w Mediolanie, gdzie jego trzy trafienia zapewniły Club Brugge zwycięstwo 4:3 nad Interem w Lidze Mistrzów. Choć zawodnik jest obserwowany przez Arsenal, Manchester City oraz Bayern Monachium, to właśnie wysłannicy z Anfield są obecnie najbardziej aktywni w monitorowaniu sytuacji piłkarza, którego kontrakt obowiązuje do połowy 2029 roku.
„Nicolò Tresoldi znajduje się na liście 57 zawodników monitorowanych przez Jürgena Kloppa” — przekazał Florian Plettenberg, wskazując na długofalowe zainteresowanie Niemca tym profilem gracza. Wcześniej o napastnika zabiegały kluby z Hiszpanii, jednak FC Barcelona nie była skłonna zapłacić żądanych 50 milionów euro, a Atlético Madryt musiało najpierw sfinalizować sprzedaż własnych graczy, by móc przystąpić do licytacji. Również AS Roma próbowała ściągnąć zawodnika do Włoch, ale ich oferta opiewająca na 35 milionów euro została odrzucona przez zarząd z Brugii.
Andoni Iraola, który prowadzi zespół Liverpoolu w sezonie 2026/27, może szukać wzmocnień w ataku, by zwiększyć rywalizację w składzie. Tresoldi, urodzony w Cagliari, ale reprezentujący barwy Hiszpanii, idealnie wpisuje się w zapotrzebowanie na nowoczesną „dziewiątkę”. Oprócz gigantów, sytuację monitorują także Everton oraz Leeds United, przy czym ci drudzy liczą na ewentualną dostępność piłkarza dopiero w letnim oknie transferowym przyszłego roku.