Gonçalo Ramos, który latem 2026 roku zamienił Paris Saint-Germain na AC Milan, wywołał spore poruszenie swoją najnowszą wypowiedzią dotyczącą przyszłości. 25-letni napastnik reprezentacji Portugalii, mimo obowiązującego do 2031 roku kontraktu z włoskim klubem, publicznie wyraził pragnienie powrotu do Benfiki. Wychowanek lizbońskich „Orłów” podkreślił swoją silną więź emocjonalną z macierzystym zespołem, stawiając sprawę lojalności na pierwszym miejscu.
Gonçalo Ramos
Milan → Benfica
Mógłbym grać tylko dla Benfiki. Występy w innej drużynie w Portugalii byłyby dla mnie zdradą, której nie mógłbym popełnić
Sytuacja jest o tyle intrygująca, że napastnik trafił na San Siro zaledwie w czerwcu 2026 roku, po niezwykle udanym okresie w Paryżu, gdzie w ciągu trzech sezonów sięgnął po 12 trofeów, w tym dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów. Choć Milan zainwestował w niego ogromne środki, a jego wartość rynkowa oscyluje w granicach 50 milionów euro, deklaracja zawodnika sugeruje, że jego pobyt w Serie A może być jedynie przystankiem przed ponownym założeniem koszulki klubu z Estádio da Luz.
Obecnie Portugalczyk jest związany umową z AC Milan przez najbliższe pięć lat, a jego wcześniejszy transfer z Benfiki do PSG opiewał na kwotę 65 milionów euro. Mimo zainteresowania ze strony takich marek jak Juventus, Atlético Madryt czy Real Madryt, deklaracja o „braku możliwości zdrady” Benfiki praktycznie zamyka mu drogę do innych portugalskich klubów w przyszłości.