Bradley Barcola wraca do gry szybciej niż zakładano. Skrzydłowy PSG trenował we wtorek rano z całym zespołem w ośrodku w Poissy, co jest doskonałą wiadomością dla Luisa Enrique przed meczem z Liverpoolem.
Wychowanek Lyonu doznał poważnego skręcenia kostki w zeszłym miesiącu, gdy paryżanie rozbili Chelsea 3:0 w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Uraz wykluczył go z udziału w amerykańskim tournée reprezentacji Francji, choć jego miejsce w kadrze Didiera Deschampsa na mistrzostwa świata nie jest zagrożone. Pierwsze diagnozy mówiły o przynajmniej miesięcznej przerwie, ale Barcola wyprzedził harmonogram rehabilitacji i jest gotowy do pomocy drużynie w najważniejszej fazie sezonu.
Wyścig z czasem przed starciem z Liverpoolem
Obecność 23-letniego zawodnika na wtorkowych zajęciach w Campus PSG wywołała spore poruszenie. Luis Enrique musi teraz zdecydować, czy włączy go do kadry meczowej już na jutrzejsze spotkanie. Nawet jeśli Barcola nie wybiegnie na boisko w pierwszym meczu, jego występ w rewanżu na Anfield w przyszłym tygodniu wydaje się niemal pewny. Powrót tak dynamicznego gracza to potężny zastrzyk siły ognia dla ofensywy mistrzów Francji, która przygotowuje się na starcie z liderem Premier League.
