Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Yana Diomande, 19-letniego skrzydłowego Lipska. Jak donosi Florian Plettenberg, klub z Anfield przygotowuje nową, ulepszoną ofertę za reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej.
Pierwsza propozycja opiewająca na 100 milionów euro została odrzucona przez niemiecki klub, ale to nie zraziło decydentów z Merseyside. Yan Diomande stał się absolutnym priorytetem transferowym, a zgodę na jego sprowadzenie wyrazili już wszyscy kluczowi działacze. Liverpool desperacko szuka wzmocnień w ataku po odejściu Luisa Diaza i w obliczu zbliżającego się rozstania z Mohamedem Salahem. Nastolatek z Lipska ma być idealnym profilem zawodnika, który wypełni lukę po Egipcjaninie dzięki swojej szybkości i skuteczności.
Walka gigantów o podpis Iworyjczyka
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ do gry o młodego gracza włączyło się Paris Saint-Germain. Francuski gigant dysponuje ogromnymi środkami finansowymi i widzi w Diomande następcę Bradleya Barcoli, który wzbudza zainteresowanie Arsenalu. Lipsk twardo negocjuje i oczekuje kwoty przekraczającej 100 milionów euro, a niektóre źródła sugerują, że dopiero 120 milionów euro może odblokować transakcję. Niemcy liczą na licytację między potęgami, co pozwoli im zmaksymalizować zysk za zawodnika sprowadzonego zaledwie rok temu z Leganes.
Statystyki 19-latka w Bundeslidze robią wrażenie na największych markach w Europie. W minionym sezonie Diomande zdobył 13 bramek i zaliczył 10 asyst w 36 występach, co oznacza udział przy golu średnio co 118 minut. Tak wysoka produktywność u nastolatka sprawiła, że Liverpool zmienił swoją strategię transferową i postawił wszystko na jedną kartę. Choć Lipsk chciałby zatrzymać swoją gwiazdę na kolejny rok, kolejna ofensywa transferowa Anglików może okazać się niemożliwa do odrzucenia.
