Lewandowski nie trafi do przypadkowego klubu. Chicago Fire szykuje wielki projekt!

Roman PiechRoman Piech
29 czerwca 2026 13:53
Lewandowski nie trafi do przypadkowego klubu. Chicago Fire szykuje wielki projekt!

Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire wydaje się coraz bliżej. Kapitan reprezentacji Polski ma zostać nową twarzą amerykańskiego klubu, który od lat próbuje wrócić do czołówki MLS. Choć wyniki z ostatnich kilkunastu sezonów nie zachwycały, wiele wskazuje na to, że w Chicago właśnie rozpoczyna się nowy rozdział.

Przez długie lata Fire pozostawali w cieniu największych klubów ligi. Od 2009 roku zespół zagrał w fazie play-off zaledwie trzykrotnie i za każdym razem kończył rywalizację już na pierwszej przeszkodzie. Nie pomogły nawet transfery piłkarzy o uznanych nazwiskach.

W barwach Chicago występowali przecież mistrz świata Bastian Schweinsteiger, były gwiazdor Liverpoolu i Bayernu Xherdan Shaqiri, obecny reprezentant Kolumbii Jhon Durán czy doskonale znany z Ekstraklasy Nemanja Nikolić. Klub stawiał także na szkoleniowców z Europy, takich jak Veljko Paunović czy Raphaël Wicky. Mimo to oczekiwany przełom nie nastąpił.

REKLAMA

Dziś sytuacja wygląda jednak inaczej. Jak zauważa Adam Kotleszka, jest kilka argumentów przemawiających za tym, że przyszłość Fire może być znacznie bardziej optymistyczna.

Pierwszym jest rosnące zainteresowanie kibiców. Średnia frekwencja na domowych meczach w sezonie 2026 przekracza 23 tysiące widzów i jest najwyższa w historii klubu.

Drugim atutem pozostaje sportowa jakość zespołu. Liderem klasyfikacji strzelców MLS jest obecnie Hugo Cuypers, a w najbliższym czasie do gry ma wrócić kreatywny pomocnik André Franco.

Nie bez znaczenia są również plany transferowe. Według wcześniejszych doniesień wraz z Lewandowskim do Chicago miałby trafić także Leon Goretzka lub zawodnik o bardzo podobnym profilu, co mogłoby znacząco zwiększyć potencjał drużyny.

Klub myśli również długofalowo. W 2028 roku Chicago Fire ma przenieść się na nowy stadion, a za budowę zespołu odpowiada obecnie Gregg Berhalter. Zdaniem wielu obserwatorów to właśnie teraz klub ma wreszcie spójną wizję rozwoju, której brakowało przez ostatnie lata.

To oczywiście nie oznacza, że sukces przyjdzie od razu. Po wznowieniu rozgrywek MLS po mundialu Chicago może czekać trudniejszy okres. Kluczowe będzie jednak utrzymanie miejsca w czołowej czwórce Konferencji Wschodniej, co zapewni rozstawienie w fazie play-off i zwiększy szanse na przełamanie niekorzystnej serii zakończeń sezonu już w pierwszej rundzie.

Jeżeli transfer Lewandowskiego zostanie oficjalnie potwierdzony, Polak nie dołączy więc do zespołu budowanego wyłącznie wokół jednego głośnego nazwiska. Wszystko wskazuje na to, że stanie się jednym z najważniejszych elementów znacznie większego projektu, którego celem jest przywrócenie Chicago Fire do ścisłej czołówki Major League Soccer.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!