Sytuacja kadrowa w Leicester City staje się coraz bardziej napięta po sensacyjnym spadku drużyny do angielskiej Serie C (League One). Jak donosi Alfredo Pedulla, jednym z pierwszych zawodników, którzy opuszczą tonący okręt, ma być Harry Winks. Doświadczony pomocnik, mający na koncie 10 występów w reprezentacji Anglii, stał się priorytetowym celem transferowym dla Cagliari. Włoski klub, który utrzymał się w Serie A, szuka wzmocnień w środku pola, zwłaszcza w obliczu prawdopodobnego odejścia Gianluki Gaetano.
Harry Winks
Leicester City→Cagliari
Według informacji przekazanych przez Get Italian Football News oraz lokalne media z Leicester, klub z King Power Stadium dał już „zielone światło” na realizację tej transakcji. Winks, który dołączył do „Lisów” w 2023 roku za około 10 milionów funtów, ma za sobą trudny okres. Mimo rozegrania 34 spotkań w minionym sezonie Championship, jego relacje z niektórymi menedżerami oraz częścią kibiców uległy pogorszeniu. Jak informuje Leicestershire Live, piłkarz miał zostać w pewnym momencie odsunięty od składu przez Ruuda van Nistelrooya, co tylko przyspieszyło decyzję o poszukiwaniu nowego pracodawcy.
Dla Winksa przeprowadzka do Włoch nie byłaby całkowitym skokiem na głęboką wodę, ponieważ w przeszłości występował już w Serie A na wypożyczeniu w Sampdorii. Cagliari widzi w nim idealnego kandydata do uporządkowania gry w centrum boiska pod wodzą trenera Fabio Pisacane. Wartość rynkowa zawodnika, którego kontrakt wygasa w czerwcu 2027 roku, szacowana jest obecnie na około 2,5 miliona euro. Kwota ta wydaje się być w zasięgu włoskiego klubu, a negocjacje z otoczeniem piłkarza mają znajdować się w decydującej fazie.
Obecnie wszystko wskazuje na to, że powrót wychowanka Tottenhamu do elity nastąpi poza granicami ojczyzny. Choć zainteresowanie pomocnikiem przejawiały także inne zespoły, w tym Wrexham czy Valencia, to właśnie propozycja z Sardynii jest obecnie najbardziej konkretna. Leicester City, zmuszone do przebudowy składu po degradacji, liczy na szybkie sfinalizowanie rozmów, co pozwoliłoby odciążyć budżet płacowy przed nadchodzącymi rozgrywkami w trzeciej klasie rozgrywkowej.