Sytuacja w bramce AC Milan staje się coraz bardziej napięta. Jak donoszą włoskie media, w tym Football Italia oraz Corriere dello Sport, klub z San Siro poważnie rozważa sprowadzenie Ziona Suzukiego jako długofalowego następcy Mike'a Maignana. Kontrakt francuskiego golkipera wygasa w czerwcu przyszłego roku, a brak porozumienia w sprawie nowej umowy zmusza władze „Rossonerich” do radykalnych kroków. Suzuki, który obecnie reprezentuje barwy Parmy, swoimi występami w Serie A oraz w barwach reprezentacji Japonii przykuł uwagę skautów, stając się priorytetem transferowym na sezon 2026/27.
Zion Suzuki
Parma→Milan
23-letni bramkarz, urodzony w Stanach Zjednoczonych, ale reprezentujący Japonię, wyrasta na jedną z najciekawszych postaci na włoskich boiskach. Według doniesień Nicolo Schiry, obserwatorzy Milanu byli obecni na meczach Parmy, by na żywo oceniać rozwój zawodnika, który w przeszłości popisał się m.in. obroną rzutu karnego w doliczonym czasie gry meczu z Genoą. Choć Parma zapłaciła za niego około 8 milionów euro, jego wartość drastycznie wzrosła. Media sugerują, że w grę wchodzi kwota rzędu 25 milionów euro, choć niektóre źródła, jak Deadline Day Live, wspominają nawet o klauzuli odstępnego wynoszącej 40 milionów euro.
Milan nie jest jednak osamotniony w wyścigu po podpis utalentowanego golkipera. Zainteresowanie Suzuki wyrażają również kluby z Anglii, w tym Aston Villa, Leeds United oraz Arsenal. Sytuację komplikuje fakt, że Mike Maignan jest łączony z przenosinami do Chelsea, co mogłoby uruchomić transferowe domino. Jeśli francuski bramkarz opuści Mediolan, Suzuki ma być „opcją numer jeden”, wyprzedzając w hierarchii życzeń takich zawodników jak Mile Svilar czy Elia Caprile. Obecnie Japończyk ma na koncie 57 występów w barwach Parmy i status wschodzącej gwiazdy światowej bramki.
Determinacja Milanu wynika z konieczności planowania sukcesji na kluczowej pozycji. Jak informuje Tuttosport, klub z Mediolanu monitoruje rozwój Suzukiego od dłuższego czasu, widząc w nim idealnego kandydata do gry w nowoczesnym systemie, wymagającym od bramkarza nie tylko refleksu na linii, ale i świetnej gry nogami. Choć transfer może dojść do skutku dopiero latem, negocjacje mogą nabrać tempa już w najbliższych miesiącach, zwłaszcza że Parma zdaje sobie sprawę z trudności w utrzymaniu swojego kluczowego zawodnika przy tak dużym zainteresowaniu ze strony europejskiej czołówki. Obecnie Zion Suzuki przygotowuje się do kolejnych wyzwań w Serie A, mając ważny kontrakt z Parmą.