Gwiazdor West Hamu podjął decyzję. Przekazał ją Davidowi Moyesowi, to może być hit lata

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
29 czerwca 2026 16:27
Gwiazdor West Hamu podjął decyzję. Przekazał ją Davidowi Moyesowi, to może być hit lata
Źródło: thehardtackle.com

Jarrod Bowen wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego w Anglii po tym, jak zadeklarował chęć dołączenia do Evertonu. Jak donoszą media, kapitan West Hamu United poinformował już Davida Moyesa, że taki ruch jest możliwy. Choć o zawodnika zabiegają inne uznane marki, to właśnie klub z Liverpoolu wysunął się na prowadzenie w wyścigu o podpis 29-letniego atakującego.

Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ West Ham United pożegnał się z Premier League, co drastycznie zmieniło pozycję negocjacyjną klubu z Londynu. Bowen przez sześć lat był kluczową postacią zespołu, notując 85 bramek oraz 63 asysty w 280 występach. Jego wysoka forma sprawiła, że mimo spadku drużyny, on sam pozostaje łakomym kąskiem na rynku. Everton pilnie potrzebuje skutecznego gracza, ponieważ w minionym sezonie żaden z ich zawodników nie zdołał zdobyć dwucyfrowej liczby goli w lidze.

Everton wygrywa wyścig z gigantami Premier League

Zainteresowanie Bowenem wyrażały także Aston Villa oraz Tottenham Hotspur, jednak oba kluby zostały w tyle. Tottenham wciąż szuka następcy dla Son Heung-mina, a Aston Villa zmaga się z brakami kadrowymi po odejściu Jadona Sancho. Mimo to Bowen preferuje przenosiny na Hill Dickinson Stadium, o ile Everton zdecyduje się na złożenie poważnej oferty finansowej. David Moyes, który darzy piłkarza dużym uznaniem, może odegrać kluczową rolę w finalizacji tego wartego miliony funtów transferu.

Obecnie największą przeszkodą pozostaje postawa West Hamu, który niechętnie podchodzi do sprzedaży swojego lidera. Everton liczy jednak na to, że otwartość samego zawodnika na zmianę otoczenia wymusi na władzach „Młotów” rozpoczęcie rozmów. Dla klubu z Liverpoolu sprowadzenie Anglika byłoby jasnym sygnałem o ambicjach powrotu do walki o europejskie puchary, zwłaszcza w obliczu niepewnej przyszłości Ilimana Ndiaye, który może opuścić zespół jeszcze tego lata.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!