Chelsea Londyn uderzyła do Sunderlandu z ofertą za Granita Xhakę, ale spotkała się z brutalną odmianą. Nowy menedżer The Blues, Xabi Alonso, naciska na transfer Szwajcara, którego doskonale zna z czasów wspólnej pracy w Bayerze Leverkusen.
Londyńczycy zaproponowali za 33-letniego pomocnika 8 milionów funtów, co wywołało natychmiastową i ostrą reakcję władz Sunderlandu. Klub z Wearside nie tylko odrzucił tę propozycję, ale uznał ją za wysoce niestosowną w stosunku do klasy zawodnika. David Ornstein z The Athletic informuje, że Sunderland uznał podejście Chelsea za „nieakceptowalne i pozbawione szacunku”. Czarne Koty nie mają zamiaru sprzedawać swojego kapitana, który był kluczową postacią w wywalczeniu awansu do Ligi Europy, notując gola i sześć asyst w 36 występach.
Desperackie poszukiwania lidera w Londynie
Determinacja Chelsea wynika z niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza. Argentyńczyk ma być blisko porozumienia z Realem Madryt, co zmusiło klub do poszukiwania doświadczonego lidera środka pola. Xhaka, mimo 33 lat na karku, jest priorytetem Alonso ze względu na swoją waleczność i umiejętność dyrygowania zespołem. Sam piłkarz ma naciskać na transfer, chcąc ponownie pracować z hiszpańskim szkoleniowcem, jednak Sunderland pozostaje nieugięty. Władze klubu twierdzą, że ich lider nie jest na sprzedaż za żadną cenę, co stawia całą transakcję pod znakiem zapytania.
Obecnie Chelsea waha się, czy podbić stawkę powyżej 8 milionów funtów, podczas gdy Sunderland uznaje tę kwotę za obraźliwą. Xhaka stał się filarem drużyny po powrocie do Premier League z Bundesligi, rozgrywając ponad 3000 minut w ostatnim sezonie. Jeśli The Blues nie zmienią drastycznie swojej wyceny, powrót byłego kapitana Arsenalu do Londynu może okazać się niemożliwy do zrealizowania w tym oknie transferowym. Na liście życzeń klubu z Stamford Bridge pozostaje także Fabian Ruiz, ale to Szwajcar jest celem numer jeden dla Xabiego Alonso.
