Liverpool oferował fortunę, ale 19-latek wybrał inaczej. Szokujący zwrot w sprawie transferu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
29 czerwca 2026 19:14
Liverpool oferował fortunę, ale 19-latek wybrał inaczej. Szokujący zwrot w sprawie transferu
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Yan Diomandé wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego, ale Liverpool musi pogodzić się z bolesną porażką. 19-letni skrzydłowy Lipska jest o krok od przeprowadzki do Paryża. Jak donoszą media, zawodnik wybrał już swój nowy klub.

Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że Liverpool był zdeterminowany, aby pozyskać reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej. Angielski klub złożył Lipskowi oferty opiewające na ponad 100 milionów euro, chcąc wygrać wyścig o utalentowanego nastolatka. Diomandé poinformował jednak przedstawicieli Ligue 1, że to właśnie w stolicy Francji chce kontynuować swoją karierę. Decyzja ta natychmiast uruchomiła negocjacje między klubami, które mają doprowadzić do sfinalizowania transakcji jeszcze tego lata.

Pieniądze to nie wszystko w walce o Diomandé

Szczegóły porozumienia rzucają nowe światło na priorytety młodego piłkarza. Yan Diomandé ma podpisać z PSG pięcioletni kontrakt, mimo że warunki finansowe w Paryżu będą mniej korzystne niż te oferowane przez Liverpool. Co więcej, kwota odstępnego, jaką zapłacą Francuzi, prawdopodobnie okaże się niższa niż rekordowe propozycje płynące z Anfield. Piłkarz stawia na projekt sportowy mistrzów Francji, rezygnując z wyższych zarobków w Premier League na rzecz gry w Parku Książąt.

Kluczową rolę w negocjacjach odgrywają relacje na szczycie. Nasser Al-Khelaïfi wykorzystuje bliską znajomość z Oliverem Mintzlaffem, dyrektorem generalnym Red Bulla, aby sprawnie domknąć formalności. Obaj działacze współpracują w zarządzie stowarzyszenia EFC, co daje PSG przewagę nad konkurencją. Paryżanie chcą działać błyskawicznie, by Diomandé dołączył do zespołu zaraz po zakończeniu urlopu po mistrzostwach świata. Liverpool, mimo ogromnych nakładów finansowych, zostaje z pustymi rękami w walce o ten talent.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!